ciekawostki

Brytyjski polityk wyleczył się z uzależnienia od smartfonów dzięki przesiadce na telefon BlackBerry

Biednemu zawsze wiatr w oczy. Jeden z najpopularniejszych brytyjskich polityków, lider Partii Pracy, Ed Miliband. przysporzył poważnego bólu głowy osobom odpowiedzialnym za reklamę najnowszych produktów BlackBerry. Kandydat na przyszłego premiera Zjednoczonego Królestwa oświadczył w wywiadzie dla radia Absolute, że wyleczył się uzależnienia od smartfona dzięki przesiadce z iPhone’a na „ograniczony” gadżet BB.

Znany, angielski polityk przyznał się do swoistej obsesji na punkcie śledzenia komentarzy na Twitterze oraz miłości do aplikacji MLB at Bat, dedykowanej fanom Baseballa, w którym zakochał się w trakcie pobytu na Uniwersytecie Harvarda. Zgodnie z jego słowami, wymiana telefonu na BlackBerry sprawiła, że uwolnił się od nałogowego korzystania z tych serwisów. Wszystko za sprawą „ograniczonej funkcjonalności” sprzętu BB, który nie angażuje go na równi ze smartfonem Apple.

Geff Lloyd: O ile dobrze pamiętam, wyczytałem, że musiałeś zrezygnować z korzystania z iPhone’a, bo miałeś obsesję na punkcie ciągłego sprawdzania Twittera i czytania komentarzy politycznych.

 

Ed Miliband: Wielką zaletą BlackBerry jest fakt – obrażę tu producentów tych smartfonów – że trudniej wykonywać na nich te czynności, co czyni je urządzeniami o ograniczonej funkcjonalności.

Touche. Na ile opinia Milibanda wynika z rzeczywistych niedostatków gadżetów BB (ot, choćby braku oficjalnego wsparcia MLB), a na ile z jego zwyczajnej ignorancji i niewiedzy – trudno powiedzieć. Zgaduję, że większość z nas postawiłaby raczej na to drugie. I chyba słusznie, choć marna to pociecha dla osób zajmujących się marketingiem BlackBerry.

Źródło: Engadget.com


podobne treści