internetnewsportale społecznościowe

Brytyjska armia tworzy brygadę ‚wojowników Facebooka’

W XXI wieku to media społecznościowe są polem bitwy o „rząd dusz”. Dostrzegają to reklamodawcy, dostrzegają terroryści, dostrzega też i wojsko. Brytyjska armia postanowiła nawet powołać osobną brygadę przeznaczoną do działań tylko w nich.

Nowa jednostka powstanie na bazie istniejącej od 1998 roku 15. Grupy Operacji Psychologicznych, która prowadziła o tej pory lokalne afgańskie radiostacje, drukowała plakaty oraz ulotki informacyjne. Teraz jednak jednostka ta przekształci się w 77. brygadę, której żołnierze będą na Twitterze, YouTube, Facebooku i w innych mediach społecznościowych przekonywać pozostałych użytkowników do racji brytyjskiego rządu. 77. Brygada, która stacjonować będzie w Hermitage w hrabstwie Berkshire, ma liczyć około 1,5-2 tysięcy żołnierzy.

Ale zadania żołnierzy nowej formacji nie będą się ograniczały jedynie do białej propagandy, a jej oznaczenie nie jest przypadkowe. Wcześniejszą brygadą brytyjskiej armii noszącą numer numer 77 była 77 Indyjska Brygada Piechoty, która w latach 1943-1944 walczyła w Birmie. Oddział ten, utworzony w Indiach w 1942 roku, prowadził działania głęboko na tyłach wojsk japońskich, odnosząc spore sukcesy w prowadzeniu walki partyzanckiej. Nowa brygada będzie nosić takie samo godło jak jednostka z czasów II wojny światowej, będzie też zajmowała się prowadzeniem podobnych, niekonwencjonalnych zadań, do których brytyjskie dowództwo zaliczyło szerzenie dezinformacji, prowadzenie operacji „pod fałszywą flagą” oraz zbieranie danych wywiadowczych. Swoje działania ma koordynować z innymi rodzajami sił zbrojnych.

Jednostka formalnie ma powstać w kwietniu tego roku. Rekrutacja do niej rozpocznie się wiosną i obejmie zarówno żołnierzy w służbie czynnej, jak i rezerwistów. W pierwszej kolejności mają do niej zostać skierowani żołnierze, którzy posiadają już doświadczenie dziennikarskie i są obyci z mediami społecznościowymi.

„Celem przyświecającym utworzeniu 77 brygady jest połączenie wielu istniejących i powstających dopiero możliwości, jakie są niezbędne do tego, by sprostać wyzwaniom współczesnych konfliktów. Zdajemy sobie sprawę z tego, że na współczesnym polu bitwy można wpłynąć na działania innych stron dzięki metodom, które niekoniecznie muszą wiązać się ze stosowaniem fizycznej przemocy,” stwierdził rzecznik brytyjskiej armii.

Wielka Brytania nie jest jedynym państwem, którego siły zbrojne zdecydowały się powołać jednostkę prowadzącą działania w sieciach społecznościowych. Już kilka lat temu podobny oddział został sformowany w Izraelu.

Zdjęcie: Flickr/Pink Sherbet Photography


podobne treści