smartfonyWiadomości promowanewtf

Brazylijski iPhone ma Androida 2.3 i dwie karty SIM. Serio

Wyobraźcie sobie smartfon z Androidem z dolnej półki. Jednordzeniowy procesor, przestarzały system, puszysta obudowa i wyjątkowo słaby ekran – to wszystko znajdziecie we wnętrzu Neo One GC 500. Producent smartfona, firma Gradiente, postanowiła ożywić jego sprzedaż w nieco nietypowy i, wydawać by się mogło – ryzykowny, sposób. Przed Wami „Smartphone linha G Gradiente iphone, modelo Neo One GC 500″.

W chwili, gdy usłyszałem o „brazylijskim iPhonie„, pomyślałem sobie: nie minie kilka dni i do drzwi Gradiente zapukają smutni panowie z logo Apple wypalonym na szyi i puszczą cwaniaków z torbami. Okazuje się, że nic takiego się nie stanie, a przynajmniej nie przez najbliższych kilka lat. Brazylijczycy będą bowiem właścicielem praw do nazwy „iPhone” przez następne pół dekady. Dopiero w 2018 roku będą musieli przestać korzystać z równie atrakcyjnego, co niezgodnego z prawdą, wabika na nowych klientów. Czemu niezgodnego?

Po przeczytaniu specyfikacji, każdy rasowy gadżeciarz złapałby się za głowę, lecz na pewno nie z zachwytu. We wnętrzu Neo One GC 500 znajdują się między innymi takie oto podzespoły: 700-megahercowy procesor, 2GB miejsca na pliki i 3,7-calowy wyświetlacz bez wielodotyku i z rozdzielczością 320×480 pikseli. Całością zarządza Pierniczek, to jest Android 2.3.4. Delikatnie mówiąc, szału nie ma.

Samo urządzenie nie jest warte tyle uwagi, co zachowanie jego producentów. Z informacji, do których dotarło Associated Press wynika, że pojawienie się nazwy najsławniejszego smartfona na Świecie w ofercie Gradiente jest wynikiem „procesu restrukturyzacji firmy”, która będzie z niej korzystać tak długo, jak będzie to dla niej bezpieczne. Warto zaznaczyć, że pomimo posiadania od 2008 roku praw do znaku towarowego, Brazylijczycy nie igrają z losem i piszą „iphone” a nie „iPhone”.

Przedstawicielka brazylijskiego oddziału Apple odmówiła komentarza w tej sprawie. Mam nadzieję, że sami nie będzie się powstrzymywać przed wyrażeniem opinii na temat „iphone’a”.


podobne treści