news

BP nadrabia PRem

Odpowiedzialna za wyciek ropy w Zatoce Meksykańskiej firma chce przynajmniej swój image podreperować. BP zapłacił wyszukiwarkom Google, Bing i Yahoo, by po wpisaniu „ropa”, tudzież „wyciek ropy”, link do ich strony pokazywał się wysoko w wynikach wyszukiwania. Witryna przekonuje, że BP robi wszystko, by zaradzić wyciekowi.

Na promowanej stronie można zobaczyć pracowników firmy w jaskrawo żółtych butach, sprzątających niezbyt zabrudzoną plażę. Przechadza się po niej ptak. Żywy.

#!#photo2#!#

Rzecznik BP Toby Odone tak tłumaczy to posunięcie: „Wykupiliśmy wysokie pozycje w wynikach wyszukiwania na przykład w Google, by ułatwić ludziom znajdywanie informacji, gdzie zgłaszać plamy ropy i oferować swoją pomoc”. Podobne posunięcia BP widać na Facebooku, Twitterze, w telewizji i we wszystkich tradycyjnych mediach.

Szkoda tylko, że wydają się bardziej zajęci oczyszczaniem swojego wizerunku, niż sprzątaniem Oceanu. [Eliot Van Buskirk - Wired, zdjęcie: Flickr/epkes]


podobne treści