wtf

Boston Dynamics nie może się równać z tym rosyjskim „robotem”

I wcale nie jest to napisane z przekąsem, ponieważ zaprezentowany podczas corocznego młodzieżowego forum ПроеКТОриЯ w Jarosławiu robot naprawdę ma większe możliwości niż urządzenia budowane przez Boston Dynamics. Problem w tym, że wcale nie jest robotem.

Ale w rosyjskiej telewizji, która transmitowała to wydarzenie, nie było tego widać. Widać było za to „robota” Borysa, którego możliwości biły na głowę zachodnie odpowiedniki. Borys mówił, liczył oraz tańczył w rytm rosyjskiego przeboju. Czegóż chcieć więcej? Borys na przykład chciałby nauczyć się też rysować i komponować muzykę, a odbiorcy chcieliby wierzyć, że to wszystko prawda.

Na szczęście nie wszyscy i dość szybko część Rosjan zaczęła sobie zadawać bardzo ważne pytania. Takie jak na przykład, czemu zaprezentowany na scenie robot nie ma żadnych widocznych czujników? Dlaczego rosyjscy inżynierowie nie opublikowali żadnych prac związanych z jego powstawaniem? I dlaczego Borys wygląda jak kostium „robot Alosza”, który można sobie kupić, by zabawiać dzieci?

Wszystkie te pytania krążyły przez jakiś czas po runecie, ale zostały szybko rozwiane, kiedy na zdjęciach wykonanych przez uczestników odbywającego się na podstawie dekretu prezydenta Putina forum zaczęto dostrzegać szyję kręcącą głową „robota”. A na koniec opozycyjne rosyjskie media opublikowały zdjęcie „operatora” ubieranego w kostium robota przed występem w Jarosławiu.

W ten sposób kariera Borysa zakończyła się, zanim tak naprawdę się rozpoczęła. A szkoda.

podobne treści