news

Boja do gotowania

Koniec z odwiecznym dylematem: Który bąbelek w garnku dowodzi, że woda zaczęła się gotować? Wrzątek zacznie śpiewać. A ściśle mówiąc, pływająca w garnku boja BoilBuoy zorientuje się, że zrobiło jej się bardzo gorąco i zacznie grać melodyjkę.

Rączka BoilBuoy się nie nagrzewa, aby urządzenie można było bezpiecznie wyjąć i od razu móc wrzucić do wrzątku makaron. Rozwiązanie za 10 dolarów wcale nie jest ekstrawagancją, jeśli choć raz zdarzyło się wam zapomnieć o tym, że nastawiliście wodę i oddaliliście się z kuchni, by obejrzeć kolejny odcinek „Top Gear”. [Jack Loftus/giz, NotCot, CrunchGear]


podobne treści