wtfwynalazki

Boeing opatentował silnik działający dzięki laserom i syntezie termojądrowej

W lotnictwie nawet pozornie mała oszczędność energii czy paliwa, może przełożyć się na znaczne sumy zaoszczędzone później przez operatorów całych flot lotniczych. Nic więc dziwnego, że firmy lotnicze, cały czas prowadzą własne badania, które ostatecznie prowadzić mają do przyznania patentu na dane rozwiązanie. Jednak Boeing postanowił chyba pójść własną drogą i opatentował silnik lotniczy napędzany laserami i eksplozjami termojądrowymi.

Na razie nie wiadomo, czy amerykańska firma zamierza rzeczywiście zbudować takie urządzenie, wiadomo tylko, że otrzymała na nie patent. Nie byłaby to jednak pierwsza próba wykorzystania energii atomowej do napędzania pojazdu latającego, badania w tym kierunku prowadzone były w latach pięćdziesiątych zarówno w USA jak i w ZSRR, ale opatentowany przez Boeinga silnik różni się znacząco od tego, co znamy z przeszłości – miałby on wykorzystywać lasery wysokiej mocy do podgrzewania małych kapsułek zawierających deuter i tryt do takiej temperatury, by zainicjować syntezę termojądrową.

We współczesnych samolotach odrzutowych stosuje się przeważnie silniki turbowentylatorowe, w którym powietrze jest sprężane przez turbiny, w komorze spalania łączone jest ono z paliwem, a następnie gazy wylotowe, poruszając kolejne turbiny napędzają wyżej wspomniane sprężarki sprężarki, a następnie wypływają przez dyszę wylotową, rozprężając się w niej i przyśpieszając, co generuje ciąg takiego silnika. Natomiast opatentowany przez Boeinga silnik miałby dużo mniej ruchomych elementów. Składałby się on bowiem z wyrzutni kapsułek, laserów wysokiej mocy, komory „spalania”, tarczy pokrytej uranem oraz dyszy wylotowej.

Według amerykańskiej firmy silnik działałby w ten sposób:

  1. Umieszczona w silniku wyrzutnia uwalnia kapsułkę z paliwem;
  2. Lasery podgrzewają ją i inicjują reakcję syntezy termojądrowej i eksplozję (choć małą);
  3. Produkty reakcji, wodór i hel opuszczają dyszę silnika generując ciąg;
  4. Pokryte uranem 238 ściany komory „spalania” reagują z neutronami powstałymi podczas reakcji syntezy termojądrowej generując duże ilości ciepła;
  5. Które jest zbierane przez system chłodzenia i zamieniane na energię elektryczną potrzebną do uruchomienia laserów;
  6. Powtarzać do uzyskania zadowalających rezultatów;

Według wniosku patentowego złożonego przez Boeinga, tego typu silnik mógłby nie tylko napędzać samoloty przyszłości, ale też rakiety i statki kosmiczne. Nawet przypomina trochę napęd, z jakiego miał korzystać amerykański projekt Orion. Ciekawe tylko, czy podzieli jego los.


podobne treści