samochodywynalazki

BMW: samochód, który sam podjedzie po właściciela

W wielu starych westernach największym atutem głównego bohatera był wierny rumak, który po usłyszeniu odpowiedniego sygnału przybiegał po swojego właściciela, by uratować go z niebezpiecznej sytuacji. Z okazji zbliżających się targów CES BMW szykuje coś podobnego, z tą różnicą, że rumaka zastąpi samochód, a przywoływać go będziemy przy pomocy zegarka.

Podczas kolejnej edycji targów CES niemiecka firma zamierza zaprezentować eksperymentalną wersję BMW i3, którą wyposażono w zestaw laserowych czujników, dzięki czemu oprogramowanie pojazdu orientuje się w otoczeniu. Sam pomysł jest podobny do tego co w przeszłości prezentowali już inni producenci samochodów, BMW zamierza jednak pójść o krok dalej – zmodyfikowane i3 nie tylko samo wyszuka miejsce w garażu, zaparkuje i zablokuje drzwi, ale też podjedzie po kierowcę przywołane poleceniem przesłanym przy pomocy aplikacji dla smartwatchy.

Niestety zaprojektowany przez BMW system ma zarówno zalety, jak i wady. Zaletą jest niewątpliwie fakt, że do działania nie  wymaga on GPSu, który w wielopiętrowych parkingach, często znajdujących się pod ziemią, nie działa najlepiej. Wadą to, że GPS został zastąpiony cyfrową mapą parkingu, która musi być sporządzona osobno dla każdej lokalizacji, w której system BMW miałby działać.

Zdjęcia: BMW


podobne treści