Wiadomość głównawtf

Blueseed: Piracki statek IT, na którym wiza nie będzie problemem

To nie żart, ponad 100 przedsiębiorstw wyraziło już zainteresowanie otwarciem swoich biur na Blueseed – pływającej oazie wszelkiego rodzaju geeków i nerdów, która ma w przyszłym roku wypłynąć na wody międzynarodowe w okolicach Kalifornii.

Statek ma być inkubatorem przedsiębiorczości, na którym nikomu nie będzie potrzebna wiza – przedsiębiorcy będą mogli żyć i pracować niedaleko Doliny Krzemowej bez potrzeby spierania się z amerykańską administracją. Pomysł pojawił się, ponieważ każdego roku około 7 tysięcy osób, które zrobiły w USA doktorat z nauk ścisłych, mają problemy z podjęciem pracy ze względów imigracyjnych. Po prostu nie są obywatelami USA i jako tacy nie są tam mile widziani. Często ich przygoda z USA kończy się więc przymusowym powrotem do domu. Blueseed ma być ogromną szansą dla inwestorów, którzy chcieliby ich zatrudnić w przemyśle IT, ale, ze względów formalnych, nie mogą.

Wśród zainteresowanych prym wiodą przedsiębiorstwa amerykańskie (20,3%). Na kolejnych miejscach znajdują się przedsiębiorcy z Indii (10,5%) i Australii (6%). Jak można było się spodziewać, wszyscy oni uważają, że pomysł mieszkania i pracy na statku, który wypełniony będzie podobnymi im maniakami technologii, jest genialny. Tak genialny, że w projekt Blueseed zaangażował się nawet współtwórca PayPala – Peter Thiel.

Najprawdopodobniej Blueseed będzie wycofanym z użytku luksusowym statkiem pasażerskim, przystosowanym pełnienia do nowej roli. Każdy z około tysiąca mieszkańców będzie musiał liczyć się z miesięcznymi kosztami utrzymania rzędu 1200-3000 dolarów. No ale czego się nie robi, by być blisko centrum wydarzeń.

[The Register]


podobne treści