newssmartfony

Blackphone: smartphone, który ma dbać o prywatność użytkownika

Jedną z ciekawszych premier tegorocznych targów Mobile World Congress jest niewątpliwie Blackphone – smartphone zaprojektowany w taki sposób, by maksymalnie utrudnić życie NSA oraz wszystkim innym organizacjom i osobom, które wbrew naszej woli chciałyby się dowiedzieć czegoś na nasz temat.

Po raz pierwszy zaprezentowany publicznie w Barcelonie Blackphone na pierwszy rzut oka nie różni się za bardzo od innych smartphone’ów – ot, czarny kawałek szkła i plastyku z całkiem przyzwoitymi podzespołami pod maską (żeby być ścisłym jest to czterordzeniowy procesor 2GHz, 16GB pamięci wewnętrznej, LTE, kamera 8 megapikseli i wyświetlacz 4,7 cala). Pierwsze wrażenie jest jednak mylące – Blackphone jest bowiem owocem współpracy Geeksphone, hiszpańskiego producenta smartphone’ów, oraz Silent Circle, firmy specjalizującej się w zabezpieczeniach oraz szyfrowaniu.

Twórcy zapowiadają, że ich urządzenie ma przywrócić użytkownikom „prywatność i kontrolę” nad ich własnymi danymi. Zamierzają to osiągnąć przy pomocy połączenia autorskich modyfikacji systemu operacyjnego oraz zabezpieczonych aplikacji.

Przede wszystkim Blackphone działa w oparciu o zmodyfikowanego Androida nazwanego przez twórców PrivateOS. Trudno powiedzieć na ile ten system operacyjny będzie bezpieczny, a sami autorzy podkreślają, że nigdy nie można być pewnym, że nikt nie złamie wszystkich zabezpieczeń:

„Nic nie jest w stu procentach bezpieczne,” mówi Mike Janke, założyciel i CEO Silent Circle. „Nie ma też czegoś takiego jak telefon całkowicie zabezpieczony przed NSA. Jeśli masz telefon, można go zhackować.”

Nie zmienia to jednak faktu, że twórcy Blackphone już na poziomie systemu operacyjnego postarali się o to, by złamanie zabezpieczeń tego telefonu było maksymalnie utrudnione. Jedną z ważniejszych zmian wprowadzonych przez nich do Androida jest Security Center, które pozwala zarządzać uprawnieniami wszystkich aplikacji. W standardowym Androidzie użytkownik po pobraniu oprogramowania musi się zgodzić na wszystkie uprawnienia, jakich wymaga dana aplikacja. Oczywiście aplikacje wielokrotnie po prostu wymagają dostępu do niektórych funkcji smartphone’a by prawidłowo działać, ale często zgadzając się na wszystko, zgadzamy się też na rzeczy, których dana aplikacja nie potrzebuje. A to wykorzystywane jest przez przestępców i agencje szpiegowskie. Security Center pozwala na przydzielenie danej aplikacji jedynie części uprawnień jakich się ona domaga, pozwala także na przyjęcie ogólnych wytycznych dla wszystkich aplikacji.

Dodatkowym zabezpieczeniem ma być zestaw aplikacji przygotowany przez Silent Circle, który służy do szyfrowania komunikacji. Po uruchomieniu urządzenia klienci znajdą na nim takie aplikacje jak Silent Phone, która służy do prowadzenia szyfrowanych rozmów VoIP, Silent Text, która pozwala na przesyłanie szyfrowanych wiadomości tekstowych oraz aplikację Silent Contacts, która zastępuje standardową listę kontaktów. Wszystkie te aplikacje są już teraz dostępne na Androida oraz iOS, ale za korzystanie z nich trzeba zapłacić około 10 dolarów miesięcznie. W przypadku Blackphone użytkownik będzie mógł korzystać z nich za darmo przez dwa lata.

Bezpieczna komunikacja nie ma jednak sensu, jeśli nasze szyfrowane komunikaty nie docierają do adresata. Nie inaczej jest w tym przypadku – wszystkie szyfrowane połączenia nawiązywane przez aplikacje Silen Circle muszą zostać odebrane przy pomocy tych samych aplikacji. Dlatego użytkownicy Blackphone będą mogli wręczyć trzem osobom darmowe roczne subskrypcje na usługi Silent Circle.

Na pokładzie Blackphone znajdzie się też aplikacja SpiderOak, dzięki której użytkownicy otrzymają 5GB szyfrowanej przestrzenie w chmurze, a za wyszukiwanie informacji odpowiedzialna odpowiedzialna będzie anonimowa wyszukiwarka Disconnect.

Od wczoraj można zamawiać Blackphone, który kosztuje 629 dolarów. Pierwsze urządzenia mają trafić do klientów w czerwcu tego roku.


podobne treści