internetnews

Biuro w kawiarni

Kawiarenka to idealne miejsce na rozłożenie laptopa i oddanie się pracy. Jest tam ciepło w zimie, chłodno w lecie, fotele są wygodne, łazienka tuż obok, a za darmo mamy Wi-Fi.

Propozycja, by w kawiarni spędzać kilka godzin dziennie, wydaje się dziwaczna, ale okazuje się, że tak właśnie rozkręcało swój biznes wielu przedsiębiorców, których na początku działalności nie było stać na wynajęcie biura. Takimi doświadczeniami dzieli się Om Malik, założyciel  grupy blogów Giga OM, który pierwsze kroki w biznesie stawiał… siedząc w Starbucksie. Co więcej, urządził tam małe biuro dla kilku pracowników.

Daje rady, jak móc przez pewien czas popracować w kawiarni, nie stając się kłopotliwym pasożytem, który czasem kupuje kawę, ale denerwuje wszystkich zajmowanie stołu oraz prowadzeniem głośnych rozmów telefonicznych. Oto, co proponuje:

  • 1. Zapamiętaj imiona baristów i zawsze ucinaj z nimi pogawędkę. Myśl o nich jako współpracownikach, nie osobach, które cie obsługują.
  • 2. Kupuj coś co najmniej trzy razy dziennie.
  • 3. Rozdawaj napiwki – kilka banknotów sprawi, że pracownicy nie będą cię postrzegać jako pasożyta i pijawkę sieci internetowej.
  • 4. Zainwestuj w dobre wtyczki do uszu, by kawiarniana muzyka nie przeszkadzała ci w pracy.
  • 5. Korzystaj z jednej lokalizacji, by klienci wiedzieli, gdzie jesteś.
  • 6. Rozmawiaj z baristami o swojej pracy, aby poczuli się częścią przedsięwzięcia i trzymali za ciebie kciuki.
  • 7. Nie zajmuj zbyt wiele miejsca.
  • 8. Wycisz dzwonek i wychodź z kawiarni, gdy chcesz porozmawiać przez komórkę.
  • 9. Nie organizuj spotkań na więcej osób niż mieści się przy jednym stoliku.

Brzmi to niesamowicie, ale Om i współpracownicy spędzili w Starbucksie 5 miesięcy. Kiedy odchodzili, obsłudze na pewno zrobiło się żal utraconych napiwków.

[Kevin Purdy/lifehacker, GigaOM, zdjęcie: ajleon]


podobne treści