designnews

Biuro pełne kontrastów

Pomalowanie pokoju na pomarańczowo to wielkie ryzyko. Trzeba umiejętnie
dobrać odcień farby, meble i oświetlenie. Jeśli to się powiedzie, efekt
może być nie krzykliwy, a stylowy.

Czytelnik Lifehackera Brock Smith połączył pomarańczowe ściany z czarnymi meblami, srebrnymi akcentami i niewielkim chromowanym kominkiem. Poniższe zdjęcia ukazują domowe biuro urządzone zupełnie na nowo tak, aby pomóc właścicielowi… myśleć kreatywnie.

Wielka zaleta kompozycji – całość nie wygląda ani na zbyt minimalistyczne, ani na na zagracone wnętrze.

[Lifehacker, Flickr]


podobne treści


  • 1.patryk.4

    Ta, i te dwa monitory na zdjęciu, które mają po części stanowić ozdobę, kosztują więcej niż pomalowanie ścian w całym domu, nie mówiąc już o pokoju ;)

  • Łukasz Michliński

    no chyba że kupi się farby sygnowane prze Ewę Minge :P

  • agnieszka

    Hm.. Tak się składa, że również mam pracownię „w pomarańczy”, brązowo-czarne meble, Mac sprzęt i srebrne dodatki. Rzeczywiście to wielkie ryzyko, bo bardziej niż na kreatywność, działa na żołądek :D (ciągle jeść się chce, psychologia kolorów ponoć) a ładniej wygląda na zdjęciach niż w rzeczywistości. Cóz..szukam inspiracji dalej.. Pozdrawiam, @trotuar