nauka

„Bioniczne” sztuczne serce trafiło do pierwszego pacjenta

Francuska firma Carmat od lat pracuje nad sztucznym sercem, które łączy w sobie elementy mechaniczne z membranami i zastawkami pobranymi z serca krowy. Już w maju tego roku prace nad nim były na tyle zaawansowane, że firma uzyskała pozwolenia na przeprowadzenie prób klinicznych, między innymi w Polsce. Jednak to ostatecznie we Francji odbyła się pierwsza operacja wszczepienia tego nowatorskiego sztucznego serca.

Jak ogłosili przedstawiciele firmy, udana operacja wszczepienia sztucznego serca odbyła się w ubiegłą środę w szpitalu Georges Pompidou w Paryżu. Operacja przebiegła bez komplikacji a pacjent, 75-letni mężczyzna, czuje się podobno bardzo dobrze. Lekarze mają nadzieję, że ze wszczepionym sztucznym sercem Carmat przeżyje co najmniej pięć lat, choć jak na razie zarówno oni, jak i twórcy sztucznego serca, są dość ostrożni w ocenach – by można było ostatecznie stwierdzić, że wszystko jest w porządku, musi minąć miesiąc od operacji.

„Jesteśmy zachwyceni pierwszą implantacją, jednak jest jeszcze zbyt wcześnie by wyciągać ostateczne wnioski, ponieważ wykonaliśmy tylko jedną operację i jesteśmy dopiero we wstępnej fazie pooperacyjnej,” stwierdził CEO Carmat, Marcello Conviti.

Sztuczne serca nie są niczym nowym, jednak do tej pory były one tymczasowym rozwiązaniem, które pozwalało pacjentowi przeżyć do czasu przeszczepu naturalnego serca od dawcy. Innowacyjne urządzenie firmy Carmat ma natomiast umożliwić pacjentom normalne życie ze sztucznym sercem. No, prawie normalne, ponieważ urządzenie nadal potrzebuje zasilania i zaprojektowane jest w ten sposób, by działać przez pięć lat. Niestety sztuczne serce Carmat nie nadaje się dla wszystkich – ponieważ waży trzy razy więcej niż zdrowe, ludzkie serce, może być wszczepione tylko osobom o większych gabarytach. A to oznacza, że w większości przypadków beneficjentami będą mężczyźni. Pomimo tego firma szacuje, że dzięki temu urządzeniu uda się pomóc stu tysiącom pacjentów.

W ciągu nadchodzących miesięcy mają odbyć się kolejne testy „bionicznego” sztucznego serca. Miejmy nadzieję, że również w Śląskim Centrum Chorób Serca w Zabrzu.


podobne treści