wynalazki

BionicKangaroo, czyli kolejny niesamowity robot Festo

Czasami natura jest najlepszą inspiracją do zbudowania robota. Przynajmniej tak zdają się myśleć inżynierowie z niemieckiej firmy Festo, którzy na swoim koncie mają już zbudowanie między innymi mechanicznego pingwina, ważki czy trąby słonia. Tym razem wzięli się za analizę kolejnego sposobu poruszania się. W rezultacie powstał robot o nazwie BionicKangaroo.

Program o nazwie Bionic Learning Network, dzięki któremu inżynierowie Festo starają się dowiedzieć więcej na temat sposobów na poruszanie się poprzez naśladowanie tego, w jaki sposób problem ten rozwiązała ewolucja, może nie spowoduje, że w najbliższej przyszłości będziemy mogli kupić mechaniczne repliki zwierząt, ale na pewno przyda się w budowaniu innych robotów.

Jak sama nazwa wskazuje, najnowsza konstrukcja inżynierów Festo inspirowana jest kangurami. Tak jak australijski torbacz, BionicKangaroo porusza się w charakterystyczny sposób dzięki specyficznej budowie swoich nóg. Kluczem do tego, by robot mógł wykonywać swoje imponujące skoki (maksymalna odległość to 80, a maksymalna wysokość to około 40 centymetrów), jest pneumatyczna sprężyna, która po naładowaniu gwałtownie prostuje dolną część kończyny BionicKangaroo, wystrzeliwując tym samym ważącego 7 kilogramów robota w powietrze. Podczas lotu nogi robota przesuwane są do przodu, a urządzenie porusza przeciwwagą, którą stanowi ogon, by utrzymać równowagę. Po wylądowaniu część energii upadku absorbowana jest przez pneumatyczną sprężynę, a BionicKangaroo przygotowuje się do kolejnego skoku.

Jakby tego było mało, robot kontrolowany jest za pomocą gestów wykrywanych za pomocą specjalnej bransolety. Co prawda Festo nie rozwodzi się na jej temat w swoim komunikacie prasowym, ale wygląda i działa ona dokładnie tak, jak powinna działać bransoleta Myo. Wygląda więc na to, że niemiecka firma bierze udział w pierwszych testach bransolety budowanej przez Thalmic Labs.


podobne treści