biznesnews

Bill Gates: popełniłem jeden z największych błędów w historii

Już za kilka miesięcy, bo w grudniu tego roku, Windows Phone przestanie być wspierany przez Microsoft. Ale nie musiało tak być, do czego w dość nietypowy sposób odniósł się niedawno Bill Gates.

Po smartphone’ach z systemem operacyjnym Microsoftu płakać będzie raczej niewiele osób. Ale jedna chyba nie może wybaczyć sobie decyzji, które ostatecznie doprowadziły do tego, że dziś korzysta z nich mniej niż 1 procent użytkowników urządzeń mobilnych. To Bill Gates, który w szczerej rozmowie przyznał, że to jego decyzje ostatecznie doprowadziły do „jednego z największych błędów w historii”.

Współzałożyciel i wieloletni szef Microsoftu nie przywołuje konkretnych decyzji, ale nie ucieka od odpowiedzialności za klęskę mobilnego Windowsa. Według niego to Microsoft powinien być najważniejszym graczem na rynku mobilnych systemów operacyjnych, ale jego złe decyzje doprowadziły do tego, że stało się inaczej.

„W świecie oprogramowania,” mówił Gates podczas spotkania zorganizowanego przez Global Village, „a zwłaszcza całych platform, są rynki, na których zwycięzca bierze wszystko. Dlatego te decyzje, które wtedy podjąłem, a które doprowadziły do tego, że Microsoft nie jest dziś tym, czym stał się Android, czyli standardem dla mobilnych systemów operacyjnych poza Apple, są jednym z większych błędów w historii. Microsoft posiadał wszystko, by na tym polu po prostu wygrać.”

W dalszej części rozmowy Gates przyznał, że gdyby nie jego decyzje, sytuacja Microsoftu mogłaby dziś wyglądać zupełnie inaczej:

„Jest miejsce tylko dla jednego systemu poza Apple,” stwierdził Gates. „A ile jest ono warte? 400 miliardów dolarów, które mogłyby zostać przeniesione z firmy G do firmy M. Nie mogę się nadziwić, że popełniłem jeden z największych błędów w historii (…). Inne nasze produkty, jak Windows, Office, radzą sobie bardzo dobrze. Jesteśmy jedną z wiodących firm. Gdybyśmy jednak tę jedną sprawę rozegrali dobrze, bylibyśmy ‚tą’ wiodącą firmą. Ale cóż…”

Ilustracja: Wikipedia

podobne treści