sportwtf

Bezzałogowiec przerwał trening reprezentacji Francji

Technologia nieubłaganie wdziera się na stadiony mundialu. I nie, nie chodzi tu niestety o narzędzia, które pomogłyby sędziom w pracy… Jeden z treningów reprezentacji Francji podczas finałów mistrzostw świata został przerwany z powodu nagłego pojawienia się bezzałogowca.

Według Didiera Deschampsa, selekcjonera francuskiej reprezentacji, zdarzenie miało miejsce podczas jednego z zamkniętych treningów, które miały miejsce w ubiegłym tygodniu. Nie wiadomo, czy pojawienie się urządzenia zainspirowane zostało przez rywali, którzy chcieli poznać taktykę Francuzów, czy przez dziennikarzy, którzy chcieli zdobyć ich zdjęcia, ale reprezentacja trójkolorowych nie miała zamiaru ujawniać niczego, a trening przerwano.

„Nie wiem, czy ktoś użył tego, by nas nagrywać, ale nie życzymy sobie tego. Na zamkniętych treningach chcemy zachować prywatność. Niestety, jak widać drony są używane coraz częściej, nie tylko przez wojsko. Ciężko z tym walczyć,” skomentował całą sprawę Deschamps.

FIFA potraktowała sprawę całkiem poważnie i obiecała przeprowadzenie śledztwa w tej sprawie. Niektóre media podały też, że niespełna w godzinę po tym wydarzeniu, w okolicy stadionu, na którym trenowali Francuzi, zatrzymano operatora urządzenia, którym miał być kosztujący dron DJI Phantom II. Z powodu braku pozwolenia na jego używanie został on podobno oskarżony o naruszenie lokalnej przestrzeni powietrznej.


podobne treści