news

Bezpieczny Mac to już przeszłość?

Istnieje powszechna opinia, że Maca wirusy się nie imają. Skąd to przeświadczenie? Ze stosunkowo niskiego udziału tych komputerów w rynku. Dziś to się zmieniło – komputerów z jabłkiem w logo jest znacznie więcej, a to oznacza, że zainteresowanie łamaniem zabezpieczeń wzrosło. System Mac OS X jest zachwalany jako uodporniony na złośliwe oprogramowanie ale od ponad roku Apple rekomenduje użytkownikom programy podnoszące bezpieczeństwo i wychwytujące ataki robaków.

Charlie Miller, słynny haker i ekspert od bezpieczeństwa produktów Apple nie raz podkreślał, że w systemie tym wciąż nie ma w pełni zaimplementowanego systemu ASRL (Address space layout randomization – to jedna z technik utrudniających nieautoryzowane uruchomienie w systemie operacyjnym szkodliwego kodu), a na dodatek w Safari co i rusz odkrywane są nowe błędy.

„Wszystko wydaje się potencjalnym celem. Bardzo chciałbym włamać się do jednego z urządzeń przenośnych, ale pewnie znowu skończy się na włamywaniu do Safari”- zwierza się amerykański specjalista, który zgodnie z obietnicą włamał się do Safari Apple’a na konkursie hakerskim Pwn2Own po raz trzeci z rzędu zgarniając parę ładnych tysięcy dolarów i Macbooka, do którego się włamał.

Jak widać nie bez powodu wciąż zatrudnia się nowych, renomowanych speców ds. bezpieczeństwa.

Zdjęcie: roger.karlsson/Flickr
[current.com]


podobne treści


  • goldi115

    troche mija sie to z prawdą. sa wirusy ale jest ich do słownie kilka i sa bardzo latwe do usuniecia recznie i nie sa szkodliwe znaczy nie wyłudzają chasel i itp. a anty wiry na maca sa tylko po to zeby ratowac użytkowników windy. zeby sie włamac trzeba chcieć sie włamać do konkretnego maca bo inacze sie nie da. ten sam koles porownał te dwa systemy do domu jeden z kratami w oknach i zabarykadowanymni drzwiami i o około domu na łące pełno wandali (windows) a drugi z otwartymi oknami i drzwiami a w około pusto (mac osx)

  • kevin94

    Dokładnie – artykuł nie jest do końca prawidłowy. Nieprawdą na przykład jest, że Apple od ponad roku Apple zaleca zainstalowanie antywirusa – bullshit. Pojawiła się taka informacja, jednak została szybko usunięta. Ogólnie to włamanie do Maka jest jak najbardziej możliwe, ale jest horendalnie uciążliwe, a poza tym najgroźniejszy dla Maka jest jego własny użytkownik – odpowiedzialnemu się nic nie stanie.

    Na drugi raz proszę się lepiej zastanowić zanim taki nierozsądny artykuł się opublikuje (który a propos nic nowego nie wnosi).

    //Pozdrawiam. Mac User

  • zutencja

    Uwidoczniłam tylko gloryfikowanie Maca:) a niejedna osoba, która „zabuliła” za kompa Apple teraz płacze…i nie mówię tu o informatykach, dla których to pestka. Apple nie jest doskonały a za taki jest potocznie uważny.Pisałam o zwykłych zjadaczach chleba (niekiedy nieodpowiedzialnych użytkownikach), którym robi się papę z mózgu wypuszczajac reklamy potwierdzające jego hiper bezpieczeństwo. Hasło przewodnie Apple brzmi: „Tak bezpieczny, szybki i kompatybilny, jak to tylko możliwe. Od razu.”- i tak go ludzie często postrzegają.Do czasu…jedno jest pewne, jest elegancki i prosty w obsłudze.pozdrawiam!Mac user:)

  • Anonim

    kevin94 ilosc użytkowników Apple rośnie a wraz z nią ilość crackerów piszących trojany i inne syfy. Kiedys nie było popytu na nielegalne sposoby zdobywania info o użytkownikach Apple. Teraz niestey już jest. Smieszy mnie tekst „najgroźniejszy dla Maka jest jego własny użytkownik”… A dla systemu windows już nie? Życie z przeświadczeniem że Mak jest bezpieczny zapewnie się zmieni. Obstawiam 2-3 lata i zacznie sie wielkie łatanie OSa.

  • kevin94

    Grzybek
    Nie jest ekspertem w sprawie Mac OS, ale taka jest prawda – w tym systemie bardzo mocne są prawa administratora. Dlatego jeśli chcesz się czuć bezpieczny to właź na konto gościnne i wtedy praktycznie nic Ci nie grozi. Kolejna sprawa, to z tego co kojarzę prawie każdy Makowy wirus wymaga jakiejś (chociażby drobnej) czynności użytkownika – dlatego więc ten co klika wszystko żeby tylko okienko zniknęło może się narazić, ale właśnie o to mi chodziło kiedy pisałem o tym zagrożeniu ze strony własnego użytkownika.
    I pamiętaj też, że Mac OS to system UNIXowy, a więc o całkowicie innej architekturze niż Windows – mniej przyjaznej dla wirusów.

    Zatrzymując się jeszcze na chwilę przy temacie samego dzieła z Redmond – owszem, w Windzie też dużym zagrożeniem jest sam użytkownik, jednak nie wszystko jest uzależnione od niego. Czasem, nieważne jakbyś się nie starał, nie dasz rady się uchronić przed wejściem jakiegoś robaczka do systemu. Poza tym porządny antywirus to podstawa przy korzystaniu z Windy, a przy Maku już nie (jak to już wcześniej napisał Goldi115, antywirusy na Maka służą tylko ochronie PCtom będącym w kontakcie z danym Makiem). I z tym się chyba już musisz zgodzić. Czy ta sytuacja się zmieni za jakiś czas? Ciężko powiedzieć. Wiem tylko tyle, że o ile Windows nie zmieni diametralnie swojej budowy, to Mak zawsze będzie już bezpieczniejszy. Just a fact.
    A i jeszcze na temat małej dotychczas liczby Maków na świecie – otóż ta liczba od ponad 13 lat utrzymywała się na poziomie kilkudziesięciu milionów (wiem, że ciężko to porównywać z liczbą PCtów, ale..) więc nie można powiedzieć, że hakerzy w ogóle nie mieli powodu ‚inwestować’ w ten system.

    zutencja
    „Uwidoczniłam tylko gloryfikowanie Maca” – z tym się zgodzę ;)