news

Autor aplikacji WikiLeaks oddał część zarobionych pieniędzy

Kilka dni temu Apple usunął ze swojego sklepu nieoficjalna aplikację WkiLeaks, która dawała (za 2 dolary) nieograniczony dostęp do przecieków, które były za darmo dostępne na stronie internetowej organizacji non-profit. Teraz autor aplikacji oddał część zarobionych na niej pieniędzy.

Twórca aplikacji WikiLeaks twierdzi, że została ona pobrana 4443 razy i przyniosła mu zysk w wysokości 5840,14 dolara. Postanowił on jednak oddać 4443 dolary (po jednym od każdej kopii aplikacji) organizacji WikiLeaks. Wytłumaczył też, dlaczego Apple pozbył się jej je swojego sklepu.

Aplikacja naruszyła punkty 14.1 oraz 22.1 regulaminu sklepu, mówiące o konieczności tworzenia „neutralnych” aplikacji oraz dostosowaniu ją do praw panujących w każdym państwie. [TechCrunch]


podobne treści


  • mmaciekj8

    Coś zdaje mi się że aplikacja i tak nie wróci do sklepu apple.A tak poza tym to pisze się pieniędzy a nie pieniądzy

  • DDos

    .

  • kind

    Czy mi się wydaje czy amerykanie pozwalają coraz częściej ograniczać sobie wolność? To tak przerażające jak bardzo są zastraszeni, że aż niebezpieczne. Na szczęście My jesteśmy Polakami i się nie boimy!