biznessamochodywynalazki

Autonomiczne ciężarówki Volvo trafią do norweskiej kopalni

Od jakiegoś już czasu firma Volvo stawia stara się znaleźć dla siebie nisze wśród innych producentów samochodów. Jedną z nich są plany całkowitej elektryfikacji swojej oferty samochodów osobowych. Inną zaawansowane prace nad autonomicznymi ciężarówkami. I to właśnie one trafią do norweskiej kopalni.

Dla Volvo inwestycja w badania nad autonomicznymi ciężarówkami jest inwestycją dość istotną. Zwłaszcza, że obecnie pojazdy ciężarowe stanowią duży odsetek całościowej sprzedaży firmy, a przyszłość autonomicznych ciężarówek zdaje się być wyjątkowo jasna. Jednym z pierwszych miejsc, w jakich będą one pracować, będzie norweska kopalnia wapienia Brønnøy Kalk, z którą Volvo podpisało już kontrakt na dostawę sześciu autonomicznych ciężarówek.

Szwedzka firma swoje ciężarówki testowała już w wielu miejscach – wywoziły już śmieci, przewoziły trzcinę cukrową w Brazylii czy kursowały po podziemiach szwedzkiej kopalni. Ale do tej pory wszystko to robione było w ramach testów. Tym razem razem nie będzie to test, a w pełni komercyjne wykorzystanie autonomicznych pojazdów.

Ciężarówki Volvo będą transportowały urobek z kopalni wapienia Brønnøy Kalk do znajdującego się nieopodal portu. Początkowo będą jeszcze nadzorowane przez ludzi, ale pod koniec przyszłego roku będą one poruszały się po liczącej sobie pięć kilometrów zamkniętej, przemysłowej drodze samodzielnie.

Na dopuszczenie ich do poruszania się po drogach publicznych przyjdzie nam jeszcze poczekać, ale przykład norweskiej kopalni pokazuje, że Volvo nie myli się, inwestując w badania nad autonomicznymi ciężarowymi.

Ilustracja: Volvo

podobne treści