naukanews

Australijscy naukowcy odkryli nieznane złoża wody pitnej pod dnem oceanu

Nie jest żadną tajemnicą, że zasoby słodkiej wody na Ziemi mogą pewnego dnia okazać się niewystarczające dla zaspokojenia potrzeb rosnącej populacji naszej planety. Z tego też powodu badacze z całego świata stale prowadzą poszukiwania alternatywnych źródeł cieczy oraz ewentualnych dróg rozwiązań dla tego jakże poważnego. Tym razem pora na garść dobrych wiadomości – grupa naukowców Australii odkryła właśnie nowe, duże złoża wody pitnej ukryte pod… dnem oceanu.

Zgodnie z treścią dowodów przedstawionych przez badaczy na łamach magazynu Nature – Ziemia ciągle dysponuje sporymi rezerwami wody pitnej zgromadzonej pod dnem u wybrzeży Australii, Chin, Ameryki Północnej i Afryki. Według pierwszych szacunków, całkowita objętość cieczy znajdujących się w wymienionych rejonach może wynosić nawet 500 kilometrów sześciennych, co dawałoby nam mniej więcej 20-krotność zasobów obecnych w granicach pięciu Wielkich Jezior Ameryki.

Oczywiście, ewentualne dotarcie do świeżo odkrytych źródeł bez ich jednoczesnego zanieczyszczenia może okazać się problematyczne. Nie zmienia to jednak faktu, że w perspektywie kilkudziesięciu najbliższych lat może też stać się zwyczajną koniecznością.

Źródło: Nature via Gizmodo.com


podobne treści