naukanews

Astronomowie po raz pierwszy natrafili na ślad chmur wodnych poza Układem Słonecznym

Purpurowa kula widoczna na grafice powyżej to artystyczna wizja W0855 – brązowego karła wielkości Jowisza, zawieszonego w przestrzeni około 7,3 lat świetlnych od Ziemi. Według naukowców, może być pierwszym odkrytym przez nas obiektem spoza Układu Słonecznego, który posiada w swojej atmosferze chmury składające się z wody.

Gwoli krótkiego wyjaśnienia – brązowy karzeł to obiekt gwiazdopodobny o masie zbyt małej, by podtrzymywać reakcje nuklearne transformujące wodór w hel, co oznacza, że teoretycznie jest on na tyle chłodny aby sprzyjać występowaniu na nim wody. Karzeł, o którym mowa przy okazji najnowszego odkrycia to WISE J0855-0714, zauważony przez astronoma Kevina Luhmana z Uniwersytetu Stanowego w Pensylwanii, który natrafił na jego ślad w trakcie analizy zdjęć wykonanych za pośrednictwem teleskopu kosmicznego NASA WISE. To najchłodniejszy obiekt tego typu znany obecnie ludzkości – prognozowana temperatura na jego powierzchni wynosi zaledwie nieco ponad 0°C.

Tuż po oficjalnym zweryfikowaniu wyników badań Luhnama, własne prace nad rozpoznaniem składu atmosfery W0855 rozpoczął zespół pod kierownictwem Jacqueline Faherty z Instytutu Carnegie w Waszyngtonie. Grupa ta wybrała się aż do obserwatorium Las Campanas w Chile, gdzie – dysponując już danymi na temat precyzyjnej lokalizacji  - wykonała 151 dodatkowych fotografii karła, wykorzystując do tego celu jeden z 6,5-metrowych teleskopów Magellana. Tak o całym przedsięwzięciu i trudach prac zespołu opowiada na łamach serwisu Science Mag jego kierowniczka, J. Faherty:

Wpadłam w obsesję na punkcie tego obiektu w zasadzie od momentu jego odkrycia. Udałam się do teleskopu z zamiarem stoczenia bitwy, która umożliwi wykonanie tych pomiarów. Chciałam nawet pomalować twarz w barwy wojenne i założyć bandanę, bo wiedziałam, że będzie to bardzo, bardzo trudne zadanie. (…) Byłam niesamowicie zdenerwowana, nigdy w życiu nie pragnęłam tak mocno dobrych warunków do przeprowadzenia badań. (…) Jestem niezwykle zadowolona z rezultatów.

Zgodnie z wynikami badań zaprezentowanych w najświeższej publikacji  zespołu wynika, że badaczom udało się zaobserwować kolory wskazujące na obecność w atmosferze W0855 chmur złożonych z zamarzniętej wody i siarczku sodu. To pierwszy, historyczny przypadek odkrycia tego rodzaju formacji poza Układem Słonecznym – wcześniej naukowcy znajdowali najwyżej ślady istnienia na takich obiektach mniejszych skupisk pary wodnej.

Oczywiście, mimo wstępnie pozytywnych rezultatów badań, przed naukowcami wciąż bardzo długi i żmudny proces zwyczajowej weryfikacji ich domniemanego odkrycia.  Zgodnie z przypuszczeniami redakcji ScienceMag.com, na ostateczne potwierdzenie rezultatów badań tej grupy trzeba będzie zaczekać aż do pojawienia się na orbicie teleskopu Jamesa Webba, co powinno nastąpić jeszcze przed końcem tej dekady.

Źródło: Gizmodo.com


podobne treści