wtf

Astronom z RPA przypadkiem odkrył… Marsa

Pomyłki zdarzają się nawet najlepszym. Choć czasem bywają dość spektakularne. Tak jak w przypadku pewnego astronoma z RPA, który odkrył… Marsa.

Wpadka południowoafrykańskiego astronoma będzie powodem do opowiadania środowiskowych anegdot jeszcze przez długi czas. We wtorek, 20 marca, podczas obserwacji nieba, profesor Peter Dunsby zauważył nagle zjawisko przejścia bardzo jasnego obiektu na tle Mgławicy Laguny i Mgławicy Trójlistnej Koniczyny. Zaaferowany odkryciem, postanowił podzielić się nim na specjalistycznej platformie The Astronomers Telegram, w której napisał, między innymi, że „jest to najjaśniejszy obiekt zaobserwowany w tamtym rejonie i wymagane są dalsze obserwacje w celu ustalenia jego natury.

Odkrycie wyglądało obiecująco, ale w ciągu kilkunastu minut od publikacji zgłoszenia Dunsby’ego musiało jednak coś tknąć, ponieważ postanowił sprawdzić jeszcze raz, czy zaobserwowany przez niego obiekt nie jest już przypadkiem znany astronomii. Okazało się że tak, ponieważ jest to Mars, co przyznał sam „odkrywca” w aktualizacji opublikowanej 40 minut po pierwszym zgłoszeniu.

Żeby oddać profesorowi Dunsby’emu sprawiedliwość, jest on pierwszą osobą, która zgłosiła odkrycie Marsa. To znaczy ludzkość wie o istnieniu tej planety od tysięcy lat, ale nikt nie wie, kto pierwszy zauważył Czerwoną Planetę. Natomiast pierwsze udokumentowane odkrycie związane z Marsem pochodzi z 1877 roku i dotyczy obserwacji Phobosa i Deimosa, dwóch księżyców Czerwonej Planety.

podobne treści