biznesnews

Apple rezygnuje z irlandzkiego centrum danych

W 2015 roku Apple poinformowało, że do roku 2017 planuje wybudować w Irlandii ogromne europejskie centrum danych, którego koszt budowy szacowany był na około miliard dolarów. Inwestycja jednak była przeciągana, a Apple właśnie z niej ostatecznie zrezygnowało.

Szmaragdowa Wyspa nie została jednak „wzbogacona” przez niedokończoną betonową halę, w której miały stanąć serwery. Inwestycja utknęła bowiem na etapie pozwoleń, zezwoleń i decyzji.

„Pomimo naszych starań, opóźnienia w uzyskiwaniu niezbędnych pozwoleń zmusiły nas do zmiany planów i nie będziemy już w stanie sfinalizować projektu tego centrum danych,” czytamy w oświadczeniu wydanym przez Apple.

Firma jednocześnie podkreśla, że pomimo rezygnacji z budowy centrum danych, nadal będzie mocno zaangażowana w Irlandii, w której znajduje się jej europejska siedziba. I której rząd przez ponad dwadzieścia lat pomagał amerykańskiej korporacji zaniżać podatki płacone w Irlandii, a przynajmniej tak w 2016 roku uznała Komisja Europejska, która uznała, że Apple ma zapłacić Irlandii 13 miliardów euro zaległych podatków. Od decyzji tej odwołały się zarówno Apple, jak i władze Szmaragdowej Wyspy.

Tak czy inaczej, zaangażowanie to nie będzie się już wyrażało przez budowę tak dużego centrum danych na wyspie. W zamian za to Apple zbuduje dwa centra danych w Danii.

Zdjęcie: Flickr/jasonr611

podobne treści