sprzętWiadomość główna

Apple prezentuje tegoroczne MacBooki Pro

Zgodnie z wcześniejszymi informacjami, wczorajsza konferencja Apple poświęcona była głównie nowym MacBookom. Co prawda Cupertino, właściwie na własne życzenie, pozbawiło się elementu zaskoczenia, ale i tak wczorajsze wydarzenie i tak wywarło pozytywne wrażenie.

I nie chodzi nawet o to, że tegoroczne MacBooki są „najlepsze w historii” oraz „szybsze i bardziej wydajne od swoich poprzedników”, ponieważ tego typu rytualne stwierdzenia podają praktycznie za każdym razem, kiedy przedstawiciele Apple wychodzą na scenę.

Tegoroczny MacBook Pro zostanie wydany w dwóch, choć właściwie dokładniej byłoby powiedzieć, że w trzech, ale o tym na koniec, wersjach – z ekranem o przekątnej wynoszącej 13 lub 15 cali. Obudowy obu urządzeń nie odbiegają wyglądem od tego, do czego przyzwyczaiło nas Apple w ostatnich latach, ale nowe MacBooki mają być cieńsze od swoich poprzedników. Są także lżejsze – mniejsza wersja waży 1,36 kilograma, większy wariant 1,81 kilograma.

Ale to nie obudowa jest najważniejszą innowacją wprowadzoną przez Apple w tym urządzeniu. Jest nią dotykowy panel OLED umieszczony w miejscu, w którym zwykle znajdują się klawisze funkcyjne. Istnienie Touch Bar, bo tak nazywa się ten dodatkowy ekran, potwierdzone zostało co prawda kilka dni temu, ale dopiero teraz Apple zaprezentowało, jak to rozwiązanie sprawdza się w praktyce.

Oczywiście najprostszym zastosowaniem jest wyświetlanie na Touch Bar klawiszy funkcyjnych, ale Apple poszło dużo dalej, ponieważ treści wyświetlane na tym pomocniczym ekranie dostosowują się do otwartych w danej chwili aplikacji. Dla przykładu, podczas korzystania z przeglądarki internetowej zobaczymy na nim zakładki, pasek adresu czy podgląd aktualnie otwartych kart, podczas pracy z programem do obróbki dźwięku wyświetlona zostanie na nim linia czasu, a na pulpicie przyciski do zmiany głośności czy jasności. Możliwości wykorzystania Touch Bar są więc ogromne. Zwłaszcza, że ten pomocniczy ekran będzie obsługiwał też gesty.

Wraz z Touch Bar, w MacBookach Pro pojawi się też Touch ID, czyli system identyfikacji użytkowników za pomocą odcisków palca, który umieszczono po prawej stronie pomocniczego wyświetlacza. Touch ID będzie służyło do logowania do systemu oraz autoryzacji płatności.

Przyszli nabywcy wersji 13-calowej, będą mogli wybierać pomiędzy procesorem Intel Core i5 a Intel Core i7 wsparte układem Intel Iris z 64 MB eDRAM. Urządzenia te wyposażone będą w 8GB pamięci RAM oraz dyski SSD 256 GB. W większej wersji zastosowano procesor Intel Core i7, Radeon Pro z 4 GB, 16 GB RAM i dysk SSD o pojemności do 2 TB.

Wszystko to oczywiście musi kosztować. Za MacBooka Pro z ekranem o przekątnej 13 cali zapłacimy prawie 9 tysięcy złotych. Tańsza o 500 złotych będzie wersja 13-calowa pozbawiona Touch Baru. Za większy, 15-calowy model, zapłacić będzie trzeba prawie 12 tysięcy złotych.


podobne treści


Logotomia.com.pl – Tworzymy grafikę użytkową dla firm i organizacji, wydarzeń i produktów.>>>



BrowarPerun.pl – Nowy browar rzemieślniczy!


Kolorydnia.pl – Blog kobiecy – kultura, rozrywka, fitness, lifestyle.