biznes

Apple pozwane za notcha

Amerykański system prawny jest specyficzny. Tak jak i pozwy, które składane są w tamtejszych sądach. Na przykład przez niezadowoloną klientkę. Która pozwała Apple za notcha.

Tak, za wcięcie w ekranie. I nie chodzi nawet o to, że takie rozwiązanie niekoniecznie musi podobać się każdemu. Nie, według powódki, Apple, wprowadzając notcha (oraz inne innowacje), ją oszukało. W jaki sposób?

Według pozwu, wszystko rozbija się o szczegóły. Apple reklamuje bowiem najnowsze iPhone’y jako urządzenia oferujące pełnoekranowe doznania. Podczas gdy w rzeczywistości wcale tak nie jest. Wszak ekrany Retina iPhone’ów X, XS i XR wcale nie pokrywają całego przodu obudowy, mają też ramki oraz wspomniane wyżej wcięcie.

Na tym jednak nie kończą się zarzuty niezadowolonej klientki. Według niej również rozdzielczość ekranu oraz jego przekątna w rzeczywistości nie odpowiadają temu, co zachwala firma. Wszystko przez wcięcia i zaokrąglenia.

Przykładowo użyteczna rozdzielczość ekranu iPhone’a X to 2195 na 1125 pikseli. Jednak Apple w specyfikacji technicznej urządzenia podaje, że ekran urządzenia ma rozdzielczość 2436 na 1125 pikseli. Podobnie z przekątną. Jeśli by ją zmierzyć, to przez zaokrąglenia nie wynosi ona 5,8 cala, a a niewiele ponad 5,68 cala.

Jak zakończy się ta sprawa? Na razie trudno powiedzieć, ale na pewno nie uprości ona życia firmy, która obecnie zmaga się z gorszą niż w poprzednich latach sprzedażą iPhone’ów, wojną patentową z Qualcommem czy zakazem sprzedaży swoich smartphone’ów w Chinach.

podobne treści