wynalazki

Apple patentuje ekran z dziurą na kamerę

Jubileuszowy iPhone X wprowadził do mainstreamu ekrany z charakterystycznymi wcięciami, ale w swoich staraniach o jak najcieńsze ramki wokół ekrany, Apple najwyraźniej nie zamierza na tym poprzestać. Firma uzyskała właśnie patent na urządzenia z kamerą ukrytą w dziurze w wyświetlaczu.

Czytnik linii papilarnych można już umieścić pod ekranem, z kamerą do selfie jest jednak trochę trudniej. Co nie zmienia faktu, że producenci starają się jak mogą, by zaoferować użytkownikom jak najcieńsze ramki wokół ekranu. Jednym z pomysłów na to, jak pozbyć się charakterystycznego „notcha” u góry ekranu, jest umieszczenie kamery i czujników w… dziurze w wyświetlaczu.

Przynajmniej takie coś rozważa Apple, które złożyło w czerwcu w amerykańskim urzędzie patentowym (USPTO) wniosek o przyznanie takiego patentu. Urząd patent ten przyznał firmie kilka dni temu.

Zgodnie z najnowszym patentem Apple, kamera do selfie miałaby być umieszczona w prawym górnym rogu ekranu, w swego rodzaju dziurze w wyświetlaczu. Miałaby ona być przykryta taką samą taflą szkła jak reszta ekranu, ale pozwoliłaby pozbyć się charakterystycznego wcięcia znanego od iPhone’a X.

Apple nie jest jedyną firmą, która stara się pogodzić jak najcieńsze ramki z kamerą do selfie i z czujnikami skierowanymi na użytkownika. Swoje pomysły w tym zakresie patentowały już na przykład LG, Samsung czy Huawei, ale jak na razie jeszcze nikomu nie udało się ukryć kamer pod ekranem. Ale zapewne to tylko kwestia czasu.

podobne treści