biznes

Apple najdroższą firmą w historii?

Prawdopodobnie natknęliście się już dziś na informację jakoby Apple było najbardziej wartościową firmą w historii. Nie jest to do końca prawdą.

W odróżnieniu od ceny akcji Facebooka, akcje Apple i Google mają się świetnie. Za jedną akcję każdej z tych firm zapłacić trzeba grubo ponad 600 dolarów. Za akcję Apple trzeba było zapłacić wczoraj 664,74 dolara. Po przemnożeniu przez liczbę akcji okazało się, że kapitalizacja giełdowa Apple wyniosła 661 miliardów dolarów. Imponujący wynik, który zdeklasował rekord z 1999 roku należący do Microsoftu. Tylko co z tego wynika?

Pomijając fakt, że świadczy to o tym, ze bardzo dużo ludzi chce kupić akcje Apple, nie wynika z tego absolutnie nic. Od mnożenia ilości akcji w obrocie przez cenę jednej akcji na rachunkach bankowych Apple nie przybędzie w cudowny sposób środków. Dzięki mnożeniu nie pojawią się nagle nowe, rewolucyjne produkty. Cena akcji Apple jest po prostu odbiciem świetnej kondycji finansowej spółki, a porównania kapitalizacji służyć mogą co najwyżej do… robienia porównań kapitalizacji.

Zresztą nawet w dziedzinie czystej statystyki kapitalizacja na poziomie 661 miliardów dolarów nie zapewnia pierwszego miejsca jeśli uwzględni się wszystkie czynniki. Z punktu widzenia wartości bezwzględnych jest to oczywiście absolutny rekord. Problem polega na tym, że wartość pieniędzy z czasem się zmienia a inflacja od lat zżera nasze wypłaty.

Po uwzględnieniu inflacji firmą, która zanotowała najwyższą w historii kapitalizację jest nie Apple a IBM. W 1967 „Big Blue” mogło pochwalić się kapitalizacją w wysokości 192,3 miliarda dolarów. W porównaniu z Apple niby nic, ale żeby mieć prawdziwy obraz sytuacji należy pomnożyć to razy 6,85, ponieważ od lat sześćdziesiątych dolar stracił prawie siedem razy na wartości. W przeliczeniu na dzisiejsze dolary daje to kapitalizację na poziomie 1,3 biliona dolarów. Apple ma więc kogo gonić.

[Guardian, TechCrunch]


podobne treści