news

Aplikacje na Windows Phone 7: Co już wiadomo, a czego nie

 

Nikt nie zaprzeczy, że aplikacje to serce każdego smatfona. Co zatem umie w tym zakresie Windows Phone 7?

Gdy iPhone debiutował bez żadnych aplikacji, Microsoft opowiadał o tysiącach swoich deweloperów, którzy czekają tylko na okazję, żeby pisać i pisać aplikacje. Mówił, że mają ich dosłownie dziesiątki tysięcy, że na użytkowników czeka praktycznie gotowy ekosystem. Potem pojawił się Google, BlackBerry, Palm, nawet iPhone dostał wreszcie aplikacje i okazało się, że takie ekosystemy ma w zasięgu każdy. Gdy sam Microsoft zajął się stworzeniem tego, o czym tak wcześniej trąbił, było już za późno i platforma Windows Mobile umierała. 

Microsoft nie zamierza zdradzać swojej nowej strategii aż do konferencji MIX w następnym miesiącu, ale to, co zaprezentowano dzisiaj było jedynie naszkicowaniem ich strategii w stosunku do aplikacji. Obraz, jaki się z tego wyłonił, wskazuje na to, że aplikacje będą częścią systemu operacyjnego, a nie czymś istniejącym poza nim. Oto, czego udało się nam dowiedzieć:

Podstawy

Aplikacje na WP7 będą musiały być pisane na nowo, przy pomocy nowych narzędzi. Te z Windows Mobile nie będą działać – to na pewno ucieszy dotychczasowych użytkowników. 

Od strony użytkownika wygląda to tak: WP7 oferuje huby – hub dla muzyki, hub dla znajomych, itd. Mają być jak widgety pobierające dane ze środka systemu i służyć jako platformy do startu aplikacji. Aplikacje third party nie będą się tak po prostu integrować z hubami, ale bardziej będą od nich zależne. 

Szef projektu Windows Phone opowiada o tym następująco: 

Chcemy dać deweloperom doskonały zestaw narzędzi. Idea hubów polega na tym, by użytkownik w jednym miejscu był w stanie znaleźć to, czego będzie potrzebował – i właśnie tutaj będzie główna rola aplikacji. Aplikacje będą mogły także dodawać hubom dodatkowe funkcje. 

W WP7 znajdzie się menu do uruchamiania aplikacji, w którym będzie prosta lista zainstalowanych aplikacji – niezależnie, czy będą zintegrowane z hubem czy nie.

Sklep z aplikacjami

WP7 będzie miało co najmniej jeden sklep z aplikacjami. Będzie można ściągać aplikacje z głównej lokalizacji i raczej nie będzie możliwości do zaopatrywania się w nie z innego miejsca. Nie wiadomo jeszcze, jak będa pobierane gry. 

Podczas dzisiejszego pokazu można było zauważyć ikonkę menu sklepiku na hubie Zune. Trochę podejrzane było to, że w wersji demo widać było jedynie aplikacje związane z muzyką. 

Multitasking (a może wcale nie)

I wreszcie – nie można mówić o smartfonie nie wspominając o multitaskingu. iPhone tego nie potrafi. Android owszem. Tak samo Palm. Potrafiło też Windows Mobile. WP7 teoretycznie też powinien potrafić, ale czy na pewno? Wspominany szef projektu powiedział: 

Główny system operacyjny WP7 będzie polegał na multitaskingu. Muzyka, której słuchamy, będzie grać w tle podczas przeglądania menu. Mail też będzie obsługiwany w tle innych aplikacji. 

Teoretycznie, multitasking będzie, ale wygląda to trochę jak multitasking iPhone’a, czyli…brak multitaskingu. Co w takim razie z aplikacjami third party? O nich dowiemy się więcej na konferencji MIX. 

Jeżeli aplikacja może działać w tle, dlaczego Microsoft musi się jeszcze upewniać, że one pozostają przydatne nawet, gdy będą wyłączone? A może jednak WP7 nie będzie obsługiwał multitaskingu? Zaczynamy się poważnie zastanawiać…

Co z tego wszystkiego wynika?

Microsoft nie powiedział ani słowa o narzędziach dla programistów albo ograniczeniach w aplikacjach. Nie wiadomo, czy aplikacje będą musiały mieścić się w specjalnych wytycznych, czy narzędzia SDK będą musiały dbać o odpowiednią formę, jak to ma miejsce w przypadku iPhone’a. 

Nikt nie ma wątpliwości co do tego, że Microsoft potrafi przygotować porządny zestaw narzędzi deweloperskich, albo dobrze zadbać o rozwój programu. Ale prawdziwe pytanie w związku z aplikacjami na WP7 to: kto je będzie robił? Czy deweloperzy od iPhone’a przejdą z platformy Apple’a? Czy deweloperzy gier zaczną też się udzielać dla WP7? To obecnie wiele niewiadomych, ale warto się nad tymi pytaniami zastanowić już teraz i spróbować sobie wyobrazić, jak może wyglądać sytuacja za rok. 

Androidowi zajęło około roku nadgonienie poziomu porównywalnego z iPhonem. W przypadku WP7 mamy do czynienia z telefonami, które trafią na rynek dopiero pod koniec bieżącego roku, następnie nie będą dysponować znaczącą liczbą użytkowników (potrwa to parę miesięcy zanim taka baza się utworzy) i będą konkurować z co najmniej dwoma jeszcze bardziej dojrzałymi platformami (czas będzie ciągle działał przeciwko WP7). Nawet, jeśli Microsoft zrobi wszystko dobrze – postara się o narzędzia dla deweloperów, będzie dla nich hojny i bez problemów wprowadzi telefon na rynek - Windows Phone 7 może po prostu pozostać daleko w tyle za konkurencją aż do 2012 roku. 



podobne treści