aplikacje

Aplikacja dla policjantów z San Francisco

Z Doliny Krzemowej do San Francisco nie jest daleko. Choć jeśli wziąć pod uwagę używaną technologię, dzielą je całe lata świetlne. Uwierzycie, że na niektórych komisariatach policji w SF nie ma Internetu? Do zeszłego roku nie mieli nawet serwera pocztowego, który obsługiwałby wszystkich funkcjonariuszy a baza danych obsługująca raporty uruchomiona została dopiero w tym miesiącu.

Jednak teraz jednak, dzięki deweloperom aplikacji z San Francisco i pieniądzom z Doliny Krzemowej ta sytuacja ma się zmienić. Pierwsi rekruci już teraz testują nowy, mobilny system, dzięki któremu dane wprowadzone przez jednego policjanta będą w jednej chwili dostępne dla wszystkich innych.

Demonstracyjna wersja aplikacji pozwala na wgrywanie zdjęć, nagrań z przesłuchań czy zaznaczanie lokalizacji na mapie. Nagrane notatki głosowe które transferowane są następnie na tekst by ułatwić pisanie raportów. System połączony jest także z bazą danych tablic rejestracyjnych, dzięki czemu właściciel samochodu może zostać zidentyfikowany chwilę po tym, jak policjant zrobi im zdjęcie. Odpowiednie dane automatycznie zasysane są do elektronicznych akt sprawy.

Rozpoznawanie twarzy podejrzanych nie jest jeszcze częścią mobilnego systemu, ale wcześniej czy później zostanie ono zaimplementowane. Oprogramowanie tego typu już teraz jest wykorzystywane przez policje SF, jednak jedynie na niektórych komputerach stacjonarnych.

W porównaniu do drukowania raportów i braku internetu na posterunkach, zintegrowana aplikacja dla policjantów jest rewolucją technologiczną. Ciekawe kiedy ktoś na poważnie potraktuje pomysł zbudowania RoboCopa.

[Buzzfeed]


podobne treści