ciekawostkigrytablety

Angielski chłopiec wydał ponad 2500 dolarów w grze na iPada

Pewna rodzina z Anglii stała się, ku swej rozpaczy, żywym dowodem na to, że dzieci i najnowsze urządzenia nie zawsze powinny chodzić ze sobą w parze.

5-letni Danny Kitchen poprosił rodziców o użyczenie mu ich wspólnego iPada, na którym chciał zainstalować nadzwyczaj ambitną grę Zombies vs. Ninja. Rodzice chłopca – zajęci zabawianiem gości, którzy z jakiejś okazji masowo nawiedzili ich mieszkanie – zezwolili mu na korzystanie z aplikacji po szybkim sprawdzeniu czy ta jest w istocie całkowicie darmowa. Niestety, zapewne z powodu ogólnego zamieszania nie zorientowali się, że Danny może nieświadomie dokonywać płatności wewnątrz samej aplikacji, ot np. po to, by kupić sobie dodatkowe bomby czy inne, wymyślne gadżety.

Jak się pewnie domyślacie, nieświadom faktu, iż wydaje prawdziwe pieniądze, 5-latek dokonał aż 12 transakcji za kwotę około 2570 dolarów, wpędzając w rozpacz matkę, która następnego dnia znalazła w swojej skrzynce mailowej aż 19 wiadomości od iTunes, który potwierdził każdy z dokonanych przez Danny’ego, wirtualnych zakupów. Ku jeszcze większemu przerażeniu kobiety, która pomyślała, że cała sprawa musi być jakąś pomyłką, wpłaty potwierdziła także firma opiekująca się jej kartą kredytową.

Na szczęście – historia Danny’ego skończyła się przyjemnym happy-endem. Apple, z uwagi na okoliczności całej sytuacji, zobligowało się do zwrócenia rodzicom 5-latka równowartości całej wydanej przez niego kwoty, jednocześnie przypominając, że urządzenia oparte na iOS posiadają odpowiednie zabezpieczenia pozwalające na uniknięcie takich sytuacji. Miło. Rodzicom małych gadżeciarzy, którzy pragną oszczędzić sobie wysypu siwych włosów na głowie, polecamy ich jak najszybsze aktywowanie.

Zdjęcie i historia pochodzą z serwisu Slashgear


podobne treści