news

Analiza mowy ciała Steve’a Jobsa i Erica Schmidta podczas spotkania

Steve Jobs i Eric Schmidt umówili się na spotkanie, czego nie omieszkaliśmy odnotować. Postanowiliśmy spytać specjalistkę od mowy ciała Janine Driver, czy tylko nam się wydaje, że odnosili się do siebie z rezerwą. Potwierdziła nasze odczucia. Naukowo!

Spójrzcie, które ujęcia pani Driver poddała analizie:
So Awkard: Steve Jobs and Eric Schmidt's Body Language Analyzed / apple
Oto ci sami mężczyźni w sytuacji bardziej publicznej.
So Awkard: Steve Jobs and Eric Schmidt's Body Language Analyzed / apple

Driver porównała zdjęcia powyżej z 30 innymi, na których byli Jobs i Schmidt. Doszła do następujących wniosków: szefowie Google i Apple darzą siebie zaufaniem tylko w 33 procentach, a jeden z nich obawia się drugiego.
So Awkard: Steve Jobs and Eric Schmidt's Body Language Analyzed / apple

Nogi: Janine mówi że osoba, której nogi są skrzyżowane i nie kierowane w stronę rozmówcy, zamyka się przed drugą, tworzy tarczę ochronną obejmującą okolice krocza (newralgiczny punkt). Co ważne, Jobs normalnie nie zakłada lewej nogi na prawą. Za wyjątkiem tego spotkania z Billem Gatesem.
So Awkard: Steve Jobs and Eric Schmidt's Body Language Analyzed / apple
(W tym samym miejscu, gdy Gatesa nie było obok, nie krzyżował nóg.)
So Awkard: Steve Jobs and Eric Schmidt's Body Language Analyzed / apple

Driver twierdzi, że dowodzi to braku zaufania między Schmidtem and Jobsem. To nie wszystko.

Dłonie: Ręce Jobsa są uniesione, co świadczy o otwartości, wręcz życzliwości. Ręce, jak nogi, służą do tworzenia „tarczy” chroniącej wrażliwe miejsce na ciele – brzuch. Oznacza to zamknięcie. Driver mówi, że na jednym ze zdjęć Schmidt tworzy podwójną tarczę. Zaś na tym widzimy zbiorową hipnozę:
So Awkard: Steve Jobs and Eric Schmidt's Body Language Analyzed / apple

Twarze: Rozmówcy nie zakrywają tylko szyi, co świadczy o niskim, 33-procentowym poziomie otwarcia. Nic dziwnego, to pierwsze spotkanie od długiego czasu.

Ramiona: Nie da się ukryć Schmidt boi się Jobsa. Kuli ramiona, by stać się „mniejszym celem” do ataku, co Driver zauważyła w zachowaniu przestępców w obecności stróży prawa.

Rozumiecie coś z tego?

Janine Driver jest emerytowanym pracowikiem amerykańskiego Departamentu ds. Alkoholu, Nikityny i Broni. Na temat mowy ciała prowadziła także szkolenia dla Scotland Yardu i CIA.


podobne treści