ciekawostkigrynews

Amerykanie chcą stworzyć gamepad, który odgadnie samopoczucie gracza

Choć sensor Nintendo Vitality spotkał się raczej z niezbyt ciepłym przyjęciem konsumentów, wygląda na to, koncepcja tworzenia urządzeń tego typu wcale nie umarła śmiercią naturalną. Nad gadżetem o podobnych właściwościach pracuje już bowiem zespół inżynierów pod kierownictwem profesora Gregory’ego Kovacsa, który zamierza stworzyć pierwszy na świecie, dedykowanyXboxowi gamepad zdolny do poprawnego rozpoznania  samopoczucie gracza.

Po raz pierwszy kontroler został zaprezentowany światu w trakcie tegorocznych, styczniowych targów CES w Las Vegas. Urządzenie spotkało się tam ponoć z zauważalną aprobatą odwiedzających, których zachwycił fakt iż jest ono zdolne nie tylko do zwykłego wyświetlania informacji o przeprowadzonych pomiarach, ale także do dość precyzyjnego interpretowania ich treści. Celem zespołu jest oczywiście skonstruowanie gadżetu zdolnego do bieżącego modyfikowania rozgrywki i dostosowywania jej do aktualnego stanu psychicznego gracza.

Jeśli gracz zażąda maksymalnego poziomu ekscytacji oraz zaangażowania, będziemy mogli na bieżąco sprawdzić czy nie zaczyna się nudzić i wprowadzić do trwającej rozgrywki np. więcej polujących na niego zombie. (…) Z pomocą urządzenia będziemy też mogli na bieżąco modyfikować gry tak aby spełniały wymagania odpowiednich grup, jak choćby rodziców czy dzieci. Jeżeli rodzic uzna, że dziecko za bardzo wciągnęło się w zabawę, sprzęt spowoduje spowolnienie rozgrywki lub przypomni mu o tym, że czas zrobić sobie przerwę.

Najprościej mówiąc, inżynierowie pozbyli się tylnego panelu kontrolera Xboxa 360 i zastąpili go niewielkim, wydrukowanym w 3D zestawem najprzeróżniejszych sensorów. Całość została połączona z cienkimi, metalowymi płytkami umiejscowionymi na powierzchni pada i tworzy mechanizm odpowiedzialny za dokonywanie pomiarów tętna, a także na przykład częstotliwości czy głębokości oddechu gracza. Słowem –  wszystkich elementów stanowiących odzwierciedlenie mentalnego i fizycznego stanu użytkownika pada.

Oczywiście sprzęt wciąż znajduje się w fazie stosunkowo prototypu i na razie nie wiadomo kiedy (i czy w ogóle) ukaże się na rynku. Poniżej krótkie wideo z udziałem twórców i samego urządzenia.

Źródło: Stanford.edu via Kotaku.com


podobne treści