samochodywynalazki

Amerykanie chcą od 2014 roku montować czarne skrzynki w samochodach

Od lat pięćdziesiątych ubiegłego stulecia czarne skrzynki przyczyniają się do wyjaśnienia przyczyn katastrof lotniczych. Czy nadszedł już czas na instalowanie podobnych urządzeń w samochodach?

Amerykańskie władze twierdzą, że tak. Zgodnie z proponowanymi przez National Transportation Safety Agency regulacjami wszystkie nowe samochody sprzedawane w USA po wrześniu 2014 roku powinny być wyposażone w „urządzenia rejestrujące zdarzenia”, które będą zapisywały prędkość pojazdu, jego pozycję a nawet dane dotyczące ilości osób, które nim podróżują.

Urządzenia mają nagrywać wszystkie „zdarzenia” (nagranie trwać ma około 30 sekund), które doprowadzić mogą do wypadku samochodowego. A katalog takich zachowań jest całkiem spory – jazda z dużą prędkością, gwałtowne hamowanie lub manewry. W zależności od modelu samochodu dane z czarnej skrzynki mają być ściągane zdalnie lub za pomocą fizycznego połączenia.

Oczywiście głównym powodem, dla którego amerykańskie władze postulują wprowadzenie czarnych skrzynek w samochodach osobowych jest troska o bezpieczeństwo kierowców, ale tak duże ilości danych mogą być przecież wykorzystane w innym celu niż „ocena zachowania systemów bezpieczeństwa samochodu podczas wypadku”. Takie dane byłyby też bardzo wartościowe na przykład dla ubezpieczycieli, którzy na ich podstawie mogliby chcieć wyliczać składkę ubezpieczeniową. Nie wspominając już o tym, że byłby to kolejny kanał informacji o obywatelach, który mógłby być śledzony przez władze.

Nie dziwi więc, że organizacje zajmujące się ochroną prywatności już teraz zgłaszają swoje zastrzeżenia do proponowanych regulacji. Na razie nie wiadomo na przykład jak długo czarne skrzynki mają przechowywać zebrane przez siebie dane, nie wiadomo kto będzie ich właścicielem ani czy władze będą potrzebowały nakazu sądowego by z nich skorzystać.

„Urządzenia mają służyć konsumentowi/właścicielowi, czy potężnym grupom takim jak rząd lub wielkie korporacje?” pyta Jay Stanley z American Civil Liberties Union. „Nie chcemy budzić się w świecie, w którym nasza własność jest wyposażona w chipy działające w interesie innych – kontrolujące, nagrywające i szpiegujące nas.”

Rzeczywiście, taka wizja nie należy do najbardziej pociągających.

Źródłem obrazu jest serwis Shutterstock


podobne treści