news

Amazon ma bardzo głupi pomysł…

Podobno Amazon zamierza odpowiedzieć na iPada nowym, multimedialnym modelem Kindle 3 – z funkcją multitouch i własną platformą aplikacji. To bardzo, bardzo kiepski pomysł.

Amazon skorzysta z popularności iPada, jeśli tylko nadąży z produkcją aplikacji. Apple właściwie pomaga mu zarabiać. Praca nad własnym sprzętem to bardzo kosztowne przedsięwzięcie, czego nie można powiedzieć o pracy nad aplikacjami i e-bookami, na których można dobrze zarobić. Oto, dlaczego Kindle 3 jako imitacja iPada to zły pomysł:

1. Na jakim systemie operacyjnym będzie pracował? Amazon to nie firma komputerowa. Jedyne, co mają, to Kindle OS. Android? Świetnie, ale Google i Amazon mają chyba sprzeczne interesy. Łatwo było pokonać Sony w wojnie na e-książki, ale starcie z Apple, HTC, Samsungiem, LG i Motorolą to inna para kaloszy.

2. Jeśli będzie multimedialny, czy będzie to nadal Kindle? Dziś pozycja Kindle opiera się na jego doskonałym przystosowaniu do czytania tekstu. Jeśli zmieni się w klon iPada, nie będzie już się wyróżniał.

3. Kto zapłaci za przesyłanie danych? Aby ściągnąć ebooka na Kindle, wystarczy zapłacić za treść, nie trzeba płacić za dane. Jeśli tablet ma też obsługiwać kolory, wideo, itp., trzeba będzie dopłacić.

4. Jakie media zaoferuje Kindle 3? Amazon nie posiada zbyt wielu kontaktów w świecie dystrybutorów treści. Święta Trójca Netflix, Hulu i Vudu wcale nie musi zgodzić się na współpracę z nim.

5. Jak Amazon zamierza przyciągnąć programistów z Apple, Google i Microsoftu? Palmowi nie wychodzi budowanie platformy aplikacji, więc dlaczego ma się to udać Amazonowi? Apple, Google i Microsoft są w tym względzie już daleko, daleko w przodzie.

Drogi Amazonie, skupcie się na doskonaleniu aplikacji na Kindle na każdej platformie. Specjalizujcie się w tabletach korzystających z technologii e-ink. W tym jesteście dobrzy i nie ma po co tego marnować.


podobne treści


  • Anonim

    fantastyczny post.

  • bach2k

    10/10

  • Anonim

    mysle o tym i mysle (bo bardzo lubie Amazona i mam do niego od nastu lat sentyment)… i nie wiem, czy bym im poradziła, żebyspecjalizowali sie w tabletach e-ink. fanami e-inku są ludzie starsi (wystraczy spojrzec na dane demograficzne wlascicieli kindle’a)… a oni (wiem, wiem, zabrzmi dosadnie) nie sa dla firmy przyszloscia.
    ja bym na ich miejscu szla w dwoch podstawowych kierunkach:
    -dodatkowe uslugi w aplikacjach, np mozliwosc wypozyczania znajomym ksiazek na 14 dni jak w Nooku, jeszcze wiecej opcji polecania klientom innych ksiazek, ktore mogą im się podobać (np w oparciu dodatkowo o wybory ulubionych, flagowanych recenzentów)
    - robic wiecej kindlowych edycji ksiazek non-fiction… Ciagle maja za malo ksiazek kucharskich, przewodnikow, poradnikow, ksiazek satyrycznych…
    - robic kindle editions ksiazek nieanglojezycznych. Nie rozumiem, czemu tego prawie nie robia

  • Sebastian Florek

    Amazon ostatnio zawarł porozumienie z Microsoftem, może w tej współpracy należy szukać brakujących elementów dla nowego Kindle?

  • marcin

    „fanami e-inku są ludzie starsi, a oni nie sa dla firmy przyszloscia. ”

    mangosia++

    Sam news też całkiem rzeczowy

  • sdsds

    zrobili tablet i nagle jestescie innego zdania.