biznessmartfony

Amazon Fire Phone trafi do Europy. Ale to chyba już nie pomoże temu urządzeniu

Wygląda na to, że długo oczekiwany smartphone Amazonu okazał się być spektakularną klapą. Po niecałych trzech miesiącach obecności tego urządzenia na rynku amerykańskim, firma obniżyła jego cenę z 200 dolarów do 99 centów.

Co prawda Amazon nigdy nie chwali się ilością sprzedanego przez siebie sprzętu, ale aż tak znacząca obniżka ceny urządzenia oferowanego wraz z dwuletnią umową w AT&T o czymś świadczy. Jak szacuje The Guardian, od czasu premiery Amazonowi udało się sprzedać jedynie trochę ponad 35 tysięcy sztuk tego smartphone’u. I wszystko wskazuje na to, że nawet radykalna obniżka ceny urządzenia, nie pomoże mu w przebiciu się do świadomości odbiorców.

Co prawda jednocześnie Amazon zapowiedział, że urządzenie w obniżonej cenie trafi do Europy (a konkretnie do Wielkiej Brytanii i Niemiec), ale w tym świetle nie wygląda to na dynamiczny podbój nowych rynków, a raczej na minimalizowanie strat.

Nietrudno wyobrazić sobie przyczyny porażki smartphone’u Fire. Plotki o nim słyszeliśmy od lat, a według nich miał być potężnym narzędziem na każdą kieszeń, które zmieni równowagę na rynku mobilnym. Urządzenie zaprezentowane w czerwcu przez Amazon co prawda jest potężne, ale nie można o nim powiedzieć, by było tanie. Dodatkowo dostępne było jedynie w ramach jednej amerykańskiej sieci komórkowej. W sprzedaży nie pomógł innowacyjny ekran 3D, nie pomogło też dodawane do niego rocznego dostępu do Amazon Prime.

Najprawdopodobniej Fire nie zniknie nagle z oferty AT&T od razu, ale raczej, tak jak niesławny „facebookofon”, zostanie z niej wycofany za jakiś czas i po cichu. W tym czasie Amazon będzie się zapewne zastanawiał co poszło nie tak i jak uniknąć takich sytuacji w przyszłości.


podobne treści