wtf

Amazon Echo zamówiło domki dla lalek po usłyszeniu prezentera telewizyjnego

Małe dzieci, mały kłopot. Duże dzieci, duży kłopot. A dzieci wyposażone w technologię tzw. „inteligentnego domu” mogą sprawić kłopot nie tylko swoim rodzicom, ale też mieszkańcom  całego miasta.

Niedawno przekonali się o tym mieszkańcy San Diego. Choć trzeba przyznać, że w tym wypadku wina leżała raczej po stronie oprogramowania Amazon Echo, które co prawda potrafi złożyć za człowieka zamówienie w sklepie internetowym, ale do najbystrzejszych nie należy.

Cała historia zaczęła się w ubiegłym tygodniu w Dallas, kiedy to sześcioletnia dziewczynka, bawiąc się należącym do rodziny Amazon Echo, poprosiła urządzenie o spełnienie jej marzeń, którymi były domek dla lalek oraz dwa kilogramy ciasteczek. Kiedy przesyłka dotarła do domu, rodzice dziewczynki, po początkowej konsternacji, zmienili ustawienia bezpieczeństwa Echo, dodając kod zabezpieczający przez przypadkowymi zakupami, a domek dla lalek oddali do miejscowego szpitala dziecięcego.

I w tym miejscu historia mogłaby się skończyć, gdyby nie to, że kilka dni później gospodarz porannego programu w lokalnej stacji telewizyjnej CW6, Jim Patton, postanowił podzielić się z widzami w San Diego tą historią. Właśnie dlatego z jego ust padły słowa “I love the little girl, saying ‘Alexa ordered me a dollhouse,’” (ang. „Uwielbiam tę małą dziewczynkę, która mówi ‚Alexa zamówiła mi domek dla lalek’”), które wywołały specyficzną reakcję łańcuchową.

Okazało się bowiem, że właściciele Amazon Echo, którzy akurat oglądali ten program telewizyjny, już niebawem zaczęli zgłaszać stacji telewizyjnej, że ich egzemplarze, słysząc wypowiedź Pattona, również zamówiły domki dla lalek.

Dla zewnętrznego obserwatora jest to oczywiście sytuacja dość zabawna. Użytkownikom, których Amazon Echo postanowiły uszczęśliwić domkami dla lalek zapewne nie jest do śmiechu. Pozostaje pamiętać o tym, że w urządzeniach można dodać weryfikacje kodem, który zapobiegnie przypadkowym zakupom lub wyłączyć całkowicie opcję głosowego zamawiania produktów całkowicie.

Zdjęcie: Flickr/goatandtable


podobne treści