biznes

Amazon, drony i biurokratyczne problemy

W grudniu ubiegłego roku, dzięki zapowiedzi wprowadzenia dostaw przy pomocy bezzałogowców, Amazon trafił na czołówki większości mediów. Niestety przyszłość nie wgląda tak różowo, jak życzyłby sobie tego Jeff Bezos.

I nawet nie chodzi o brak technicznej możliwości dostarczania przesyłek przy pomocy dronów. Na drodze do realizacji tej wizji staną przepisy. A konkretnie nowe regulacje FAA dotyczące bezzałogowców, które zabraniają „dostarczania paczek za opłatą” przy ich pomocy. Nawet jeśli Amazon nie będzie pobierał opłaty za tę usługę, amerykański organ nadzoru lotniczego twierdzi, że byłaby to i tak działalność komercyjna, a przez to niezgodna z ich regulacjami dotyczącymi bezzałogowców.

Oczywiście Amazon, tak jak i inne przedsiębiorstwa zainteresowane dostarczaniem przesyłek przy pomocy dronów, będzie protestował przeciwko takim regulacjom podnosząc na przykład argument, że FAA nie posiada jurysdykcji do zajmowania się małymi pojazdami latającymi, a ostateczny konsensus w sprawie dostarczania w ten sposób przesyłek zostanie osiągnięty prawdopodobnie na sali sądowej. Nie zmienia to jednak faktu, że to właśnie tego typu przeszkody mogą ostatecznie powstrzymać Amazon przed realizacją ambitnego planu.


podobne treści