newsWiadomość głównawynalazki

Amazon chce dostarczać swoje przesyłki za pomocą dron

Kiedy kilka miesięcy temu francuska firma pocztowa kupiła drony, które miały dostarczać abonentom gazety, można było ten pomysł traktować jako ciekawostkę. Kiedy australijski startup zaczął wykorzystywać je do dostarczania książek, nadal było to interesujące, ale daleko było do rewolucji na szeroką skalę. Ale kiedy Amazon zapowiada, że ich przesyłki będą dostarczane przez drony, jest to już poważny trend, z którym trzeba się liczyć.

Podczas swojego występu w amerykańskim programie 60 minutes, Jeff Bezos nie omieszkał wczoraj pochwalić się nową usługą, jaką Amazon planuje wprowadzić do swojej oferty. Dzięki Amazon Prime Air, bo tak będzie się ona nazywała, będzie można w pół godziny dostarczyć zakupione online przesyłki o wadze do 2,2 kilograma (5 funtów) do domu klienta. Oczywiście pod warunkiem, że dom zmawiającego znajdować się będzie w zasięgu półgodzinnego lotu bezzałogowego oktokoptera. Choć Jeff Bezos twierdzi, że 86 procent przesyłek Amazonu waży 5 funtów lub mniej, właśnie z zasięgiem może być już trochę gorzej, ponieważ aktualnie wynosi on około 15 kilometrów. Ale nie od razu Amazon Prime Air zbudowano, a cały proces wdrażania tego pomysłu w życie trwać może nawet kilka lat.

Docelowo testy programu mają rozpocząć się w 2015 roku, Bezos podkreśla, że jest jeszcze wiele problemów, jakie firma musi rozwiązać przed wprowadzeniem nowej usługi na rynek. Dla debiutu Prime Air niebagatelne znaczenie ma także zdanie Federalnej Administracji Lotnictwa w tym zakresie.

Bezos zakłada jednak, że uda się rozwiązać wszystkie problemy i już za 4-5 lat automatyczne pojazdy latające będą regularnie dostarczały paczki Amazonu.

„To zadziała. To się sprawdzi i będzie z tego masa zabawy,” stwierdził szef Amazonu.


podobne treści