news

Alkohol dla desperatów

Nawet, gdyby mnie sowicie wynagrodzono, nie spróbowałabym pewnej odmiany Gilpin Family Whisky. Trunek wykonano z bardzo mało apetycznego surowca, jakim jest mocz starszych osób cierpiących na cukrzycę.

Tak się składa, że jest w nim dużo cukru, szczególnie, gdy chory na cukrzycę typu II ma już swoje lata. Cukier jest pozyskiwany z uryny i dodawany do słodu jęczmiennego, który dzięki temu szybciej fermentuje. Otrzymujemy trunek, który nie pachnie ani nie smakuje jak mocz – jest przefiltrowany i sfermentowany – ale to nadal mocz.

Specyficzny rodzaj Gilpin Family Whisky nie jest na sprzedaż. Jest rozdawana w ramach promocji marki jako promotora zdrowia publicznego. Produkcja tej whisky zajmuje mniej czasu niż innych, ale destylarnia zaleca trochę poczekać, zanim otworzymy butelkę.

Dlaczego to? [Casey Chan/giz, Gilpin Family Whisky, BoingBoing, Wired.uk]


podobne treści


  • esmyk

    a gdzie pianka?