news

Al Kaida chciała zdetonować psy na pokładzie samolotu

The Sun donosi o próbie wysadzenia samolotu lecącego w 2008 roku z Bagdadu do Los Angeles przez brodatych terrorystów z Al Kaidy. Dziwią dwa fakty związane z tym zamachem: informacje o nim zostały upublicznione dopiero teraz, a same ładunki wybuchowe znajdowały się w… żywych psach.

Szczęściem w nieszczęściu jest to, że psy nigdy nie dotarły na pokład samolotu. Okazało się, że faszerowanie bombami najlepszych przyjaciół człowieka nie służy ich zdrowiu. Kudłate czworonogi trafiły do psiego nieba jeszcze przed odprawą bagażową.

Ujawnienie informacji o znalezieniu na lotnisku dwóch wypełnionych materiałami wybuchowymi i zapalnikami buldogów było trzymane w tajemnicy aż do momentu, w którym odkryto inne materiały wybuchowe ukryte w tonerach do drukarek.

Ile czasu minie zanim dowiemy się o bombach ukrytych w ciałach zamachowców? [The Sun, zdjęcie: Daily Mail]


podobne treści


  • newwalk

    3 lat p.n.e Alkaida chciała dokonać zamachu za pomocą nafaszerowanego osiołka i baranka, chcieli zaatakować chrześcijaństwo zanim istniało… takie są fakty!

  • kindof

    5. Nie zabijaj!

  • Anonim

    @kindof

    „5. Nie zabijaj! ”

    W Piśmie Świętym nie ma przykazania nie zabijaj tylko:
    „Nie wolno ci mordować”.

    Zabija np. kat który uśmierca
    mordercę. Kat nie ma grzechu,
    jedynie osoba która celowo
    odbiera komuś życie – morduje.

    Poza tym to przykazanie nr 6 z Biblii.
    Kościół Katolicki usunął przykazanie
    nr 2 (którego sam nie przestrzega)
    i dorobił nielogiczne przykazanie
    nr 10 rozbijając przykazanie nr 9 na dwa
    żeby zachować 10 przykazań czyli DEKAlog.