news

Akurat tu ekran dotykowy jest niepotrzebny

Automaty z napojami są fantastyczne – widać, co jeszcze zostało do
kupienia, połyskujące butelki zachęcają do skosztowania, a po wrzuceniu
monety przychodzi najlepszy moment – możliwość obserwowania, jak wybrana
butelka spada z półki i trafia w nasze rączki.

Wszystko jednak można łatwo zepsuć. Zaprezentowany na core77 automat ustawiono w Tokio. Prawdziwe butelki spoglądające kusząco zza pleksi zastąpiono wirtualnymi, bez duszy i tradycji. Maszyna nie chce nam pokazać, co ma w środku, mamy to sobie wyobrazić i mieć nadzieję, że dostaniemy ulubiony napój.

Touchscreen Vending Machines Have No SoulObyśmy jeszcze długo nie stali się „drugą Japonią” (swoją droga, nikt już o tym nie wspomina, to samo z „drugą Irlandią”) i mogli patrzeć, jak butelka jest wypychana, spada, toczy się i wypada z maszyny! Ta-dam!

[Brian Lam/giz, core77]


podobne treści