news

A po śmierci poproszę iPada

W Malezji świetnie sprzedają się iPady za dolara. Sęk w tym,
że są zrobione z papieru i mają szczególne przeznaczenie.

Z okazji chińskiego święta zmarłych Qingmingjie pali się fałszywe banknoty, papierowe repliki przedmiotów codziennego użytku, samochodów, torebek, ubrań, itp. Im droższy oryginał, tym lepiej życzymy zmarłym krewnym, dla których odprawiany jest rytuał.

Chińczycy stanowią aż 25 procent populacji Malezji, więc tradycja wywodząca się z Konfucjanizmu jest w tym kraju kultywowana. Sklepy przygotowują coraz to nowe kartonowe repliki, w tym roku świetnie sprzedaje się iPad. Wersja naśladująca iPada 2 jest trudna do zdobycia.

Jak powiedział agencji Reuters miejscowy sprzedawca, 300 egzemplarzy repliki rozeszło się w kilka minut. Podaż nie nadąża za popytem. Papierowe iPady mają pojemność…888 GB, ponieważ 888 to w chińskiej kulturze pomyślna liczba.

Część świętujących odżegnuje się od nowych zwyczajów i pozostaje przy paleniu przedmiotów, które zmarłym mogłyby się zwyczajnie przydać. [Reuters, zdjęcie: Shrimp Design]


podobne treści


  • Anonim

    korzystając z okazji chciałbym poprosić byście z okazji Qingmingjie, oczywiście kiedy będę już martwy, spalili dla mnie tekturowe lambo reventon z nadmuchiwanymi bliźniaczkami olsen w środku