sztukaWiadomości promowane

A gdyby wszystkie reklamy przypominały reklamy Apple?

Czasem aż dziw, ile dział reklamy Apple wydaje na reklamy, których większość stanowi pusta, biała plansza. Stylistyka przekazów marketingowych ma oczywiście swój sens i stała się jednym ze znaków rozpoznawczych marki, ale nie znajduje zbyt wielu naśladowców.

Dlaczego? Przecież skrajmy minimalizm tak łatwo naśladować! Dowodzi tego seria reklam poddanych „applefikacji” na blogu Applefied Ads. Autor strony stosuje przepis: niewielkie zdjęcie ginące na białej planszy i krótki, acz dobitny, opis pisany charakterystyczną czcionce. Wszystko oczywiście bez  stosowania wielkich liter.

Oto rezultaty stosowania jabłkowego schematu:


What Would Happen If Every Ad Looked Like an Apple Ad?


What Would Happen If Every Ad Looked Like an Apple Ad?


What Would Happen If Every Ad Looked Like an Apple Ad?


What Would Happen If Every Ad Looked Like an Apple Ad?


What Would Happen If Every Ad Looked Like an Apple Ad?


Blog jest cały czas aktualizowany, więc warto zaglądać, by znajdywać nowe perełki. [Twitter, Applefied ads]


podobne treści