sprzętWiadomość główna

Polska prezentacja nowych stacji roboczych HP

Wczoraj w Warszawie odbyła się prezentacja najnowszych stacji roboczych HP. Firma zaprezentowała nową odsłonę swoją najbardziej wydajnej linii produktów czyli stacje robocze serii Z. Wszystkie urządzenia robiły wrażenie, jednak moją uwagę skupiły dwa modele. Pierwszym z nich był Z 820, najmocniejszy model wśród zaprezentowanych. Drugim była stacja robocza HP Z1 – pierwsza na świecie stacja robocza w obudowie All-in-one.

Na początek kilka słów wyjaśnienia. Stacje robocze HP Z820, Z620 oraz Z420 zostały opracowane z myślą o najbardziej skomplikowanych i wymagających dużej mocy obliczeniowej zastosowaniach, dlatego stanowią idealne rozwiązanie dla klientów korzystających z aplikacji używanych m.in. w przemyśle wydobycia ropy i gazu, projektowaniu wspomaganym komputerowo (CAD), zastosowaniach inżynieryjnych, medycznych oraz w rozrywce i mediach. Stacja robocza Z1 jest trochę inna.

Nie tylko dlatego, że mieści się ona w obudowie monitora LCD o przekątnej 27 cali i rozdzielczości 2560 x 1440 pikseli. W porównaniu do większych modeli, jest zdecydowanie tańsza, ponieważ jej cena wynosić będzie w Polsce około 6000zł (w USA 1899$) w najniższej specyfikacji. Oczywiście jeśli ktoś zamierza w pełni wykorzystywać możliwości procesora Intel Xeon z rodziny E5-2600 wspieranego przez karty graficzne Nvidia Quadro i maksymalnie 32 GB RAM DDR 3 musi przygotować się na dużo większy wydatek. Nie zmienia to faktu, że i tak jest to rozwiązanie konkurencyjne w stosunku do cen pozostałych stacji roboczych a monitor mamy już w cenie. Ale płaci się tak naprawdę za stabilność i wydajność całego systemu.

A właśnie wydajność jest imponująca. Stacja robocza HP Z820 w najwyższej konfiguracji dysponuje dwoma ośmiordzeniowymi, szesnastowątkowymi procesorami z rodziny E5-2600, może obsłużyć kilka kart Nvidia Quadro i maksymalnie do 512 GB RAM DDR 3. Robi wrażenie, zwłaszcza, że wszystkie podzespoły mieszczą się w obudowie wielkości zwykłego desktopa. W praktyce przekłada się to na niesamowitą wręcz prędkość renderu.

Znam kilku grafików, którzy potrafiliby kogoś skrzywdzić za taki sprzęt. Będą musieli jednak trochę poczekać – zaprezentowane wczoraj egzemplarze były jedynymi tego typu maszynami w Polsce. Pierwsza partia przeznaczona do sprzedaży będzie dostępna od 9 kwietnia.


podobne treści