news

666 MHz: Świąteczne tradycje

Tradycji świątecznych, które łączą się z prezentami i gadżetami, zapewne jest wiele. Przypuszczam, ponieważ ja znam trzy: jedną związaną z kolejkami, drugą z przesyłkami a trzecią z telewizorami. Wszystkie razem mogą sprawić, że wesołe święta przeobrażą się w najgorsze katusze… Chcecie sprawdzić jakie? Czytajcie dalej!

Każde święta zaczynają się podobnie. Trzeba kupić prezent. Żyjemy w takich czasach, gdy głupia laurka albo wykonana ręcznie rzeźba, nie stanowią żadnej atrakcji. Kiedy biegniemy do sklepów po najnowsze telefony, tablety, kalkulatory i książki, musimy liczyć się z tym, że trzeba będzie wystać się w długiej kolejce. Niestety, jest to jedna z nowych, świeckich tradycji. Ostatnio, czyli kilka dni temu, zawitałem do popularnej sieci rozprowadzającej media. Zdziwiłem się bardzo, gdy od działu płyt i plakatów, nie mogłem przejść do książek. Drogę tarasował mi potok ludzi, którzy właśnie chcieli za swoje zakupy zapłacić w kasie. W efekcie nie kupiłem nowego krążka Rihanny, lecz wyszedłem z centrum handlowego i nacieszyłem się chwilą spokoju.

Tak, to jest jeden z elementów, który mógł mi zepsuć święta. Powiecie: od czego jest wysyłka kurierska lub pocztowa? Zakupy można robić w sieci, na aukcjach lub w innym, wirtualnym sklepie. Zazwyczaj jest taniej, w przeciwieństwie do dużych sieci handlowych, w których świąteczne promocje są tylko po to, aby zarobić odrobinę więcej. Zgodzę się z tym. Jest jednak jeden, wielki problem – przesyłka. Ostatnio, gdy próbowałem swój prezent sprowadzić z Krakowa do Warszawy, wszyscy giganci kurierscy zakrzyknęli: przed świętami nie obsługujemy klientów indywidualnych. Więc po co im centra przesyłkowe, wyposażone w podłogi z patentowanych rolek, które transportują całe palety paczek, gdy zwykły Kowalski nie może wysłać zestawu gier? To jest właśnie proza życia, która sprowadza każdego szaraka na pocztę, gdzie może nadać swoją paczkę w rytmie „Last Christmas” i czekać aż dojdzie. Nie jest wielką tajemnicą, że zapewne długo po świętach, gdy listonosze i pobliskie drogi, w końcu się odkorkują.

Ostatnim, świeckim symbolem świąt, jest program telewizyjny. Gdy już uporamy się ze wszelkimi problemami i irytacjami, czeka nas miły wieczór przed odbiornikiem. Tak, mimo tegorocznych zawieruch, Kevin znów został sam w domu, przed naszymi ekranami. Nie jest to zły film, w mojej młodości dostarczył mi wiele pozytywnych emocji, ale gdy widzę go po raz 20… Mam ochotę wyrzucić telewizor przez okno. Znów odzywa się szara, nędzna i ponura specyfika świąt – tradycji musi stać się zadość, a Culkin musi zostać sam w gospodarstwie. Na złość milionom Polaków, którzy właśnie włączyli swoje czarne skrzynki. W świątecznej atmosferze.

666 MHz to cykl, którego celem jest narzekanie. Taki właśnie jest jego pomysłodawca i autor, osoba, która nie może znieść dnia i godziny bez jednej chwili ironii. Jest jednak jedna, solidna zasada, którą należy zrozumieć – nie marudzi ten, kto przy dużej dawce dystansu, nie bawi się rzeczywistością. Takie też są święta. Nudne i męczące zakupy są pretekstem, aby kogoś ucieszyć, poczta nawala, ponieważ chce, abyśmy mieli radość po tych szczególnych dniach, a Kevin nawiedza, żebyśmy razem, w rodzinnym gronie, zasiedli przy choinkowym stole. A rzućmy w kąt wszelkie problemy, iPady, Androidy i inne śmieci – korzystajmy ze świątecznego czasu i spędźmy go z bliskimi. Pomimo wszelkich przeszkód, rozczarowań i momentów zdenerwowania – takie chwile zdarzają się tylko raz w roku. Nawet, jeśli umilają nam je ruskie brzęczyki, które przekazują proste melodie wraz z światłem naszych choinkowych ozdób.

PS. Złośliwe 666 MHz pojawia się cyklicznie, raz w tygodniu, w sobotę. Jeśli macie w głowach jakieś tematy, pomysły lub sugestie – piszcie na mojego maila: [email protected].


podobne treści


  • thesnowsky

    Kevin pojawił się w tym roku w telewizji na wyraźne życzenia telewidzów, którzy wystosowali nawet petycję do Polsatu, ponieważ Kevin miał zostać usunięty ze świątecznej ramówki.

  • Piotr Piekarski

    Sprawa jest prosta – po prezenty wybieram się w ciągu dwóch pierwszych tygodni grudnia. Problem kolejek i przesyłki zostaje rozwiązany, ewentualnie jeśli brak jest jakiegoś towaru to można zamówić z UK (gadżety, muzyka, gry).
    Nie wiem co autor zamawiał, że miał problem z przesyłką.

  • asa

    czytanie tych kretynizmów grafomana jest gorsze od oglądania Kevina.

  • Kamil .qam Przybysz

    @asa (i jeszcze kilka innych, losowych nicków)
    A już myślałem, że mój największy fan zasnął – chylę czoła Twojemu wielkiemu zaangażowaniu! :D

  • Kamil .qam Przybysz

    @asa (i jeszcze kilka innych, losowych nicków)
    A już myślałem, że mój największy fan zasnął. Niesamowity upór – chylę czoła! :D