internetnewstutoriale

666 MHz: Gatunki internetowych komentatorów

Wbrew pozorom, internetowy komentator, nawet jeśli jest typowym mąciwodą, odgrywa bardzo ważną rolę w ekosystemie globalnej Sieci. Podtrzymuje ruch i prowokuje do dyskusji. Często jeden, nawet bardzo krótki wpis, potrafi przekształcić się w prawdziwą zadymę pełną wyzwisk lub głębokich przemyśleń. Abyście w tym dzikiem i pełnym różnych dziwactw świecie mogli się odnaleźć, przygotowałem krótki spis różnych gatunków internetowych komentatorów.  

Hejter (Komentatorus-Odium) – Zasłużone, pierwsze miejsce na liście i wcale nie dlatego, że takich komentatorów jest najwięcej. Powód jest inny. Jeśli gdziekolwiek zobaczysz jakiś kontrowersyjny materiał, wiedz, że hejter zapewne skomentuje go jako pierwszy. Ponieważ jego inwencja twórcza zazwyczaj kończy się na kilku nieskładnych obelgach, jest on również najbardziej rzucającym się w oczy gatunkiem komentatora. Według ogólnych zasad etykiety, Hejter znajduje się pod ochroną – oznacza to, że nie należy go prowokować, a wszelkie incydenty z jego udziałem lepiej zostawić odpowiednim służbom, np. moderacji.  

Prześmiewca (Komentatorus-Arrideo) – Nie ukrywam, że to mój ulubiony gatunek komentatora. Bez nich Internet nie byłby tym, czym jest, a serwisy z demotywatorami straciłyby sens. Prześmiewca ma prosty cel: jego opinia, często pełna sarkazmu, piętnuje dany materiał, innych komentatorów, lub samo zjawisko komentarza internetowego w ogóle. Ten gatunek pełni też niezwykle ważna rolę kulturotwórczą. To dzięki prześmiewcom Jezus ze Świebodzina oraz Krzysztof Ibisz stali się prawdziwymi ikonami popkultury. Dziękuję!  

The Specialist (Komentatorus-Stallone) – Gatunek bardzo różnorodny, którego wszyscy przedstawiciele wykazują tę samą cechę: piszą to co wiedzą, zamiast wiedzieć co piszą. Prowadzi to często do przekomicznych sytuacji, gdy the specialist walczy o terytorium z innymi komentatorami, używając na dużą skalę wiedzy, której nie posiada. Gatunek ten często występuje w dwóch regionach Internetu: serwisach politycznych oraz sportowych. Jego przedstawiciele są też inicjatorami popularnej w Sieci akcji propagandowej pt. „Jesteś jak komentarz na Onecie”. 

Leniwiec (Komentatorus-Desidia) – Jeden z najbardziej tajemniczych i najmniej zbadanych komentatorów. Da się go poznać po krótkich i treściwych wypowiedziach, które wyrażają głęboką dezaprobatę. Zazwyczaj brzmią one następująco: „Nie przeczytałem, bo po dwóch wyrazach wypłynęły mi gałki oczne”. Oczywiście, nie przeszkadza to leniwcowi do oceny całości komentowanej treści. Istnieją też leniwce, które ukrywają swoją tożsamość, jednak bardzo łatwo je rozpoznać, bo zazwyczaj zdradzają się uwagami o braku czegoś, co znalazło się w dalszych akapitach artykułu. 

Dobry wujek (Komentatorus-Disciplina) – Najbardziej pożądany i zazwyczaj bardzo sympatyczny przedstawiciel komentatorów. Niech jego nazwa was nie zmyli, dobry wujek posiada prawdziwą wiedzę oraz umiejętności, które sprawiają, że potrafi ją przekazać. Umie konstruować zarówno krytyczne jak i pochwalne wypowiedzi, dzięki którym aż chce się dyskutować. Ten gatunek ma też olbrzymi wpływ na tworzenie się profesjonalnych, kipiących od porad grup dyskusyjnych oraz serwisów typu Ask.com. Niestety, jak potwierdzają statystyki, występuje bardzo rzadko, lub nie chce ujawniać swojej obecności.  

Fanatyk (Komentatorus-Fundamentalis) – Występuje dość powszechnie, ale nie jest łatwy do klasyfikacji. Prawda jest taka, że fanatyk w niesprzyjających warunkach internetowych, potrafi przejąć cechy każdego wcześniej wspomnianego gatunku. Jeśli więc ktoś napisze złe słowa na temat ulubionej konsoli, gry lub filmu tego komentatora, musi liczyć się z tym, że może zmienić się on w bardzo agresywnego hejtera lub wulgarnego the specialist. W przypadku, gdy fanatyk nie jest drażniony, zazwyczaj charakteryzuje się przyjaznym usposobieniem lub zwyczajnym brakiem wypowiedzi.  

Oczywiście, jest to tylko bardzo ogólny i lakoniczny przegląd tego, co można zobaczyć w Internecie. Warto dodać, że komentatorzy mogą się dowolnie krzyżować, co sprawia, że wiele cech gatunkowych ulega wymieszaniu. Lubiany jest np. wesoły dobry wujek (krzyżówka prześmiewcy z dobrym wujkiem), który potrafi przekazać merytoryczną treść w zabawny sposób. Występuje też wiele podgatunków, np. wredny Grammar Nazi który wywodzi się z hejtera oraz dobrego wujka. Jego jedynym celem jest wyłapanie każdej literówki – niewiele to wnosi do dyskusji, ale jak potwierdzają liczne badania, sprawia to ogromną przyjemność każdemu przedstawicielowi tego podgatunku. 

#!#photo2#!#

Mam nadzieję, że dzięki temu poradnikowi łatwiej będzie wam przetrwać w elektronicznej dżungli, jaką często jest Internet. Jeśli natomiast zdarzyło się wam napisać kiedykolwiek, jakikolwiek komentarz, to poniżej możecie wybrać, do którego gatunku się zaliczacie.

PS. Złośliwe 666 MHz pojawia się cyklicznie, raz w tygodniu, w sobotę. Jeśli macie w głowach jakieś tematy, pomysły lub sugestie – piszcie na mojego maila: [email protected].

#!#ankieta#!#


podobne treści


  • dashkallavar

    szkoda ze gdzies juz to czytalem -___-

  • Kamil .qam Przybysz

    Fakt, chyba zapomniałem o kolejnym podgatunku komentatora: Podróżnicy w czasie i przestrzeni – Ci, co już to widzieli, kiedyś, w nieokreślonym miejscu.

    :P

  • kozly

    A Ty do którego się zaliczasz?

  • Kamil .qam Przybysz

    Kliknąłem prześmiewcę, ale obawiam się, że bliżej mi do fanatyka :)

  • Kozly

    Ostro

  • Mihau Francuz

    A mi do „Dobrego Wujka”. :)

  • kuba.plazma

    ale popatrzcie ile dobrych wujków jest ;D

  • Anonim

    Afganistan mógłby być wielki, mógłby się liczyć w świeciej, jednak jego mieszkańcy wolą palić haszysz, nie rozumieją, że to od nich zależy przyszłość ich kraju.

    @kuba.plazma: Wydaje im się że są dobrymi wujkami, a jak przychodzi co do czego okazują się zwykłymi frustratami.

  • wojren

    Z tego przynajmniej połowa „hejterów” gnieździ się na onecie.

  • wojren

    Dodaj komentarz

  • pdf

    Tu się nie zgodzę!, hejter to nie osoba która obrzuca coś obelgami, tylko osoba zazdrosna o coś co ktoś ma.

  • powracamziom

    THEY SEE ME TROLLIN’
    THEY HATIN”