ciekawostki

60-letnia kobieta obrabowała bank przy pomocy sosu do spaghetti

Rację miał ten kto stwierdził, że to życie pisze najlepsze scenariusze. Policja w Detroit poinformowała media, że poszukuje 60-letniej kobiety podejrzanej o obrabowanie banku przy pomocy… puszek z sosem do spaghetti.

Choć cała akcja może brzmieć odrobinę nieprawdopodobnie, jej wykonanie nie było wcale tak głupie, jak wskazywałyby na to jej dziwaczne okoliczności. Pomimo dość niewielkiej mocy bojowej, nadmienione puszki posłużyły przebiegłej damie jako inteligentny… straszak. Według relacji świadków, niepozorna kobieta weszła powoli na teren banku dzierżąc w dłoni tkaną, ekologiczną torbę, w której wnętrzu ewidentne mieściło się coś stosunkowo ciężkiego.

Wyglądało na to, że w środku znajduje się jakiś twardy obiekt, ale był zakryty, więc nie mogliśmy od razu stwierdzić czym on tak naprawdę jest. Jak się później okazało, była to po prostu garść puszek z sosem do spaghetti.

Po przekroczeniu progów banku – 60-latka skierowała się w stronę stanowisk kasjerskich, gdzie, oznajmiwszy wszystkim zgromadzonym, że w torbie znajduje się bomba, zażądała wydania jej pokaźnej sumy pieniędzy. I to w zasadzie byłoby na tyle. Co wydaje się dość rozsądnym w obliczu jawnego zagrożenia życia, kasjerzy natychmiast przekazali jej żądaną kwotę, a nim policja zdążyła interweniować… kobieta zmyła się z banku, odjeżdżając sprzed jego siedziby srebrnym, staromodnym samochodem prowadzonym przez niezidentyfikowanego kierowcę. Gliniarze są już ponoć na jej tropie.

To się nazywa rozmach, co? Nie wiem jak wy, ale ja z niecierpliwością oczekuję już ekranizacji jej zbrodniczych losów.

Źródło: Gizmodo.com/Detroit Free Press


podobne treści