news

60-letni robot zrobiony z bombowca nadal działa

Anglik Tony Sale, oficer Royal Air Force, zbudował w 1950 roku George’a, czyli
chodzącego robota o wysokości 1,8 metra. Była to wówczas sensacja, ale
krótkotrwała. Ostatnie 45 lat George spędził samotnie w garażu, dopóki
właściciel nie postanowił go odkurzyć. Okazało się, że robot zachował się świetnie i nadal sprawia wrażenie, że uciekł z Krainy Oz.

79-letni dziś Sale pierwszego, niższego George’a zbudował w wieku 12 lat. 10 lat później udało mu się zbudować wysoką wersję humanoida, która potrafiła nie tylko chodzić, ale i ruszała rękami, głową oraz szczęką, udając, że mówi. Karoseria robota pochodzi ze szczątek bombowca Wellington, który rozbił się nieopodal bazy RAF w Debden w hrabstwie Essex. Aluminium i duraluminium wytrzymały ponad pół wieku.

Robot Built From WWII Bomber Still Works After 45 Years

George został umieszczony w garażu, ponieważ technologia ówczesnych lat nie wystarczała, by zrobić z niego inteligentnego robota. Sale wpadł jednak niedawno na pomysł, by odgrzebać swoje dzieło po 45 latach przechowywania w garażu. Zdziwił się i bardzo ucieszył, gdy nakarmiony dwoma akumulatorami litowymi George zaczął chodzić!

Reanimacja George’a przekonała jego tatę, że robot powinien się znaleźć w National Museum of Computing w Bletchley Park. [DailyMail]


podobne treści