news

3G w iPadzie – oto jest pytanie

Wczoraj na amerykańskim Gizmodo​ pojawiły się opinie Adama Frucciego i Matta Buchanana o tym, czy lepiej wybrać iPad w wersji z 3G czy bez.

Przypomniało mi to sytuację, kiedy ostatnio moja żona kupowała sobie Kitchen Aida i zastanawiała się, czy lepiej mieć go w wersji z przystawką do robienia makaronu, czy może lepiej bez. Nabijałem się wtedy z niej, myślałem, ach te kobiety – zawsze wynajdą sobie jakiś problem. Tracić tyle czasu na zastanawianie się, czy mieć dodatkową część do makaronu, który i tak będzie się robić raz czy dwa razy do roku. O co tyle szumu – myślałem wtedy. Nakładka kosztowała około 600 zł. 

Gdy przeczytałem posty Adama i Matta o 3G w iPadzie, dotarło do mnie, że to jest praktycznie taka sama sytuacja. Argumentacja Matta za 3G wydała mi się najpierw oczywista – przecież, jak już kupować, to na wszelki wypadek ze wszystkim. Ma rację, bo hardware’u się przecież nie zmieni! Otworzyłem post Adama (przeciwko 3G) i tak samo po chwili zgadzałem się z nim i nie chciałem mieć 3G – bo przecież nosi się już ze sobą jedno urządzenie 3G, więc po co drugie. Poza tym brak w hardwarze, brakiem, ale mówimy o pierwszej generacji iPada. Gdy wejdzie kolejna, o wiele łatwiej będzie nam wymienić model, za który zapłaciliśmy o 20% mniej niż ten droższy z 3G. No i właśnie, ten dodatkowy koszt…

Na polskim rynku, jak wiemy, najtańsza wersja iPada bez 3G ma kosztować 2300 zł. Z 3G analogiczny model już prawie 2900 zł. To 600 złotych różnicy. Cena za wersję z 3G oscyluje wokół dobrego laptopa. 600 złotych różnicy to naprawdę dużo więcej. 

Jak widać, kwestia wyboru odpowiedniej wersji iPada jest trudnym zadaniem. Ale większość z nas i tak pewnie chciałaby mieć go w wersji zaopatrzonej we wszystko, prawda? 


podobne treści


  • Anonim

    600 zł to 25% różnicy w cenie. Całkiem sporo… i to do urządzenia, które nie umie wiele więcej niż iphone… 2300 brzmi jeszcze jako tako humanitarnie, prawie 3000 – brrr… swoja droga ciekawe ile bedzie kosztowala jakas nieobciachowa torba na niego.

  • Wojciech Maj

    Większość z nas nie chciałaby go wcale. :P
    Po co komu iPhone który nie mieści się w kieszeni.

  • Anonim

    ja bym chciala… mimo, ze jestem nim zawiedziona, jest za duzy, nie ma multisaskingu i w ogole… moglby byc mniejszy sporo wg mnie… ale z drugiej strony iphone tez mi sie wydawal kiedys za duzy.

  • Wojciech Maj

    Ja bym chciała… To nie komputer, tylko duży iPhone bez funkcji dzwonienia, nie ma multitaskingu, portu USB, wymiennej baterii, ma parametry z 2001 roku, kosztuje tyle co średniej klasy współczesny laptop i w ogóle… ;P

  • iphone3gs

    iPad będzie służył głównie jako narzędzie do przeglądania internetu (w tym prasy w wersji e-, poczty oraz pełnił funkcję organizera biurkowego i „inteligentnej ramki na zdjęcia” z podkładem muzycznym w jednym – nie ma takiego narzędzia i nie będzie miał w tym żadnej konkurencji na rynku – słowem sukces zagwarantowany wśród kadry menadżersko-finansowej

  • iphone3gs

    Wybór między wersją 3G lub Wi-Fi będzie się ograniczał nie do ceny jak niektórzy twierdzą, a jedynie czy ktoś w danym miejscu jest w zasięg Hotspota/routera czy musi bazować na zasięgu sieci komórkowej i jaką trasą się ewentualnie przemieszcza. Zdecydowanemu nabywcy (nie Apple Fanboy) nie cena będzie przeszkodą, a tylko gdzie i jak będzie korzystał. U mnie ocena 6/10 i pewny zakup (powody – post 15:13).

  • iphone3gs

    @Wojciech Maj (14:31) – z tym dzwonieniem nie byłbym taki pewny, bo moduł będzie (wymóg certyfikacyjny w USA – połączenia alarmowe) i późniejsza wersja Apple OS może zmienic tą jakże istotną funkcjonalność na + (np. funkcja interkomu/telekonferencji, itd. )