news

3d Fast Bus – bezkorkowy transport miejski

Jakiś czas temu jechałam sobie po centrum Warszawy samochodem. Prędkość niewielka, dostosowana do godzin szczytu w stolicy. Jechałam swoim pasem i nie wykonywałam gwałtownych ruchów, ani nie łamałam w żaden sposób przepisów. Nagle rozległ się wielki huk, a już za chwilę obok mnie przecisnął się żółto-czerwony gigant. To był autobus, który, wymuszając pierwszeństwo, podczas wyjeżdżania z zatoczki urąbał mi lusterko!

Nie zdarzyłoby się to, gdybyśmy mieli u siebie chińskie 3D Fast Busy. Według tego nowoczesnego projektu, autobusy, owszem poruszałyby się ulicami, ale ponad samochodami. Wygada to jak ruchomy tunel, toczący się po specjalnych torach, pod którym swobodnie przemieszczają się samochody. W górnej- pasażerskiej części mieścić się ma od 1200 do 1400 osób. Chińczycy twierdzą że ich projekt jest o 90 procent tańszy od budowy metra. Może to dobry pomysł dla Warszawy, gdzie kolejne nitki metra wciąż są tylko tworem ludzkiej wyobraźni. 

Dodatkową oszczędność w 3D Fast Busach stanowi napęd na baterie słoneczne. Przy naszej pogodzie by to nie przeszło. Już słyszę w wyobraźni komunikat :

„Ze względu na przedłużające się zachmurzenie, wszystkie kursy odwołane do odwołania”

Pomysł jest świetny o tyle, że eliminuje pojęcie korka, przynajmniej dla pasażerów Fast Busa. Jednak trudno go sobie wyobrazić na przestrzeni naszych ciasnych ulic. Wygląda dość topornie i nie miałby szans zmieścić się pod naszymi wiaduktami i kładkami dla pieszych. Poza tym, pasażerowie byliby na takiej wysokości, że mogliby z łatwością podglądać życie mieszkańców pierwszych pięter. Wyobrażam sobie, jak piję poranną kawę, na przykład w łóżku, a tu mi się przez okno przygląda pan Gienek, z aktówką w ręce, zmierzając właśnie na ósmą do pracy.

Tutaj możesz zobaczyć wizualizację.

[zdjęcie]

podobne treści

  • sen

    po co powtarzać newsa który już był tu całkiem niedawno? Czyżby Julia nie czytała?

  • m

    Apropos pierwszego akapitu – w mieście, autobus włączający się do ruchu z zatoczki ma pierwszeństwo, więc kto tu na kim wymusił pierwszeństwo?

  • Julia Urbańska

    No dobra! Miał rację, że wjechał w moje lusterko.

  • Anonim

    M – przepisy przepisami ale kierowcy busów uwielbiają pokazywać swoją przewagę urywaniem lusterek i rysowaniem aut. Cóż, nie ich, to im wisi, że sobie też coś zniszczą.
    Ja mialam niedawno podobną przygodę z autobusem, co autorka. Prosta róg żelaznej. Stałam przed światłami w stronę ronda Daszyńskiego, grzecznie i spokojnie, aż tu nagle autobus na pasie obok szurnął mój bok i zamknął mi lusterko. Widział, że jego pas jest wąski i że nie przejedzie bezpiecznie obok, ale miał to w nosie (co mi jasno powiedział na następnych światłach jak się z nim kłóciłam)
    Ja rozumiem, że autobus ma pierwszeństwo a już na pewno że duży ma zawsze rację, ale no bez przesady.

  • 43

    błąd :

    jest :

    a już za cwhilę obok mnie przecisnął

    powinno być :

    a juz za CHWILĘ oobk mnie pzecisnął

    nie ma za co

  • zvx

    Autobus wyjeżdżając z zatoczki ma pierwszeństwo… no ale jak sie jest kobieta za kierownica to różne rzeczy dzieje sie na drodze i to niewiadomo czemu.

  • spamtuxkiller

    Pierwszeństwo w Warszawie ma ten, kto wciśnie się przed poprzedni pojazd – inaczej mamy do czynienia z „niezachowaniem bezpiecznej odległości”… Ludzie, to nie Niemcy, tu się jeździ jak w dziczy.